reklama

Pierwszy gol Kwietnia

Nie celebrował radości

Informacje sportowe

Pierwszy gol Kwietnia

Nie celebrował radości

 

Bartosz Kwiecień strzelił pierwszego gola w Ekstraklasie! Historia zatoczyła koło, bo na listę strzelców wpisał się w meczu przeciwko... Koronie Kielce, gdzie debiutował na najwyższym poziomie rozgrywkowym. 

Wychowanek starachowickiej Juventy Bartosz Kwiecień w Ekstraklasie zadebiutował w sezonie 2012/2013, gdy przeniósł się z macierzystego klubu do Korony Kielce. Jego losy toczyły się różnie, jednak od razu nie był pierwszym wyborem trenerów. Przełom przyszedł wówczas, gdy został wypożyczony do Chrobrego Głogów (I liga), w którym z marszu stał się jednym z liderów zespołu. Niespodziewanie jego wypożyczenie zostało skrócone, a wielkim zwolennikiem jego talentu był ówczesny trener Korony Maciej Bartoszek, który walczył o jego powrót do Korony.

Znacznie częściej pojawiał się w wyjściowym składzie i zdobywał cenne doświadczenie. Mimo że jest defensywnym zawodnikiem, to kilkakrotnie był bliski zdobycia bramki, ale ostatecznie nie doczekał się premierowego gola w kieleckiej drużynie i dość niespodziewanie zmienił Koronę na Jagiellonię Białystok. Ściągnął go trener Ireneusz Mamrot, który prowadził go w Głogowie. W Białymstoku o miejsce w składzie było jeszcze ciężej, ale Kwiecień dostawał swoje szanse.

W miniony wtorek (12 grudnia) "Jaga" na własnym boisku podejmowała Koronę, a Bartosz Kwiecień wyszedł w pierwszej jedenastce. Od początku mecz należał do gospodarzy, którzy jako pierwsi wyszli na prowadzenie i - mimo że chwilę później był remis- już po pierwszej połowie prowadzili bezpiecznie 3:1. W drugiej odsłonie miejscowi dołożyli jeszcze dwa trafienia, a wynik spotkania na 5:1 ustalił właśnie Kwiecień, zdobywając tym samym swojego premierowego gola w Ekstraklasie. W 67. minucie Fiodor Cernych przedarł się lewą stroną boiska, dośrodkował na głowę Kwietnia, który skierował piłkę do bramki. Na pewno niesamowicie cieszył się z pierwszej bramki, ale swojej radości nie celebrował, bo w sercu nadal ma Koronę, bo odchodząc z tej drużyny twierdził, że zawsze kielecki klub będzie dla niego ważny. Ostatecznie Jagiellonia rozgromiła Koronę aż 5:1.

W tym sezonie Bartosz Kwiecień na boiskach Ekstraklasy zagrał 11 razy, jeden występ zaliczył w barwach Korony, a 10 w Jagiellonii. W barwach klubu z Białegostoku w Ekstraklasie zagrał 9 razy (4 razy w podstawowym składzie), a raz w rozgrywkach Pucharu Polski.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ