reklama

W pijanym widzie z nożem na kompana

Tragedią mogła zakończyć się alkoholowa impreza kolegów, bo 33-latek dwukrotnie ugodził nożem swojego 36-letniego kompana.

Męskie spotkania nie muszą być zakrapiane alkoholem, ale często są! Tak było w wieczór 9 grudnia, kiedy spotkali się dwaj kumple z gminy Pawłów. Impreza przeciągnęła się do późnych godzin nocnych i doszło do sprzeczki, która mogła zakończyć się tragedią. 33 -latek wyciągnął nóż i dwukrotnie ugodził 36 -letniego kompana w brzuch.

- Informację o zajściu otrzymaliśmy z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego około godziny 2.30. Na miejsce natychmiast wysłane zostały policyjne patrole. Funkcjonariusze zastali obu mężczyzn. Od obu czuć było alkohol, ale 33-latek odmówił poddania się badaniu alkomatem. Z kolei u 36-latka urządzenie wykazało 1,3 promila alkoholu w organizmie. Rannego mężczyznę zabrała karetka pogotowia, w szpitalu okazało się jednak, że rany są powierzchowne i nie zagrażają jego życiu - informuje asp. Monika Kalinowska., oficer prasowy KPP Starachowice.

To jednak nie wszystko co miał na sumieniu agresywny 33-latek. W trakcie bójki uderzył w twarz swojego ojca, a także zniszczył należące do niego meble i drzwi. Wartość strat wyceniono na 600 złotych. 33-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Prokurator wnioskował wobec niego o areszt, ale sąd się do tej prośby nie przychylił i zastosował jedynie dozór policyjny. Agresywny mężczyzna może liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ