reklama

Trzy licea nie ostaną się w mieście

Kurator mediatorem w sprawie III LO

Na okładce

Trzy licea nie ostaną się w mieście

Kurator mediatorem w sprawie III LO

 

Przyszłość III Liceum Ogólnokształcącego budzi obawy i emocje. Władze powiatu chcą ograniczyć straty finansowe, bo koszty utrzymania szkoły są zbyt duże, a uczniów ubywa. Rodzice, uczniowie i nauczyciele twierdzą, że jest potrzebna, tym bardziej, że jest jedyną w mieście. gdzie uczą się osoby niepełnosprawne. 

Zarząd Powiatu zorganizował w Starostwie spotkanie, na które przyszło blisko 100 osób. Obrońcy szkoły zaprosili też Świętokrzyskiego Kuratora Oświaty Kazimierza Mądzika.

- Nie podjęliśmy żadnej decyzji co do wygaszenia, czy też likwidacji III Liceum Ogólnokształcącego. Informacje takie dotarły do rodziców i nauczycieli i myślę, że stąd państwa opór wobec ewentualnych decyzji. Natomiast mocno zastanawialiśmy się nad finansami oświaty, bo każdego roku musimy dużo dopłacać i będziemy musieli dopłacać jeszcze więcej. Dlatego zastanawiamy się nad krokami, które pozwoliłyby w przyszłości utrzymać szkoły na odpowiednim poziomie. Wszystko musi mieć swoje finansowanie. Aby zapobiec niepotrzebnym dyskusjom, mamy pewną propozycję. Umowa użyczenia budynku dla Ośrodka Gimnastyki Korekcyjnej i Kompensacyjnej została nam przez prezydenta Materka wypowiedziana. Mamy się stamtąd wyprowadzić do końca czerwca 2018 roku. Powiat nie ma pomieszczeń, gdzie mógłby przenieść ten ośrodek, dlatego rozwiązaniem byłoby przeniesienie go do budynku III LO. W tym momencie są tam tylko 4 klasy i 80 uczniów, a w przyszłym roku zostałyby tylko 3 klasy. Utrzymywanie tak małej szkoły w takim budynku jest wysoce nieekonomiczne - mówiła na spotkaniu 7 grudnia br. starosta Danuta Krępa.

Dyrektor III LO, Mirosław Niewczas, nauczyciele, rodzice i uczniowie wspólnie stwierdzili, że trzy podmioty w jednym budynku się po prostu nie pomieszczą. W tym miejscu funkcjonuje bowiem, oprócz liceum, Młodzieżowy Dom Kultury.

- Po głębszej analizie naszych sal okazuje się, że po przeniesieniu ośrodka, sal lekcyjnych będzie zdecydowanie za mało. Pojawi się nawet problem ze zorganizowaniem matur - mówił dyrektor Mirosław Niewczas.

- Czy najważniejsze są kwestie finansowe? A co z dziećmi, przecież tam uczą się także dzieci niepełnosprawne? - pytała jedna z matek.

- Chciałabym, żebyście państwo nie wykorzystywali niepełnosprawności dzieci jako karty przetargowej podczas tego spotkania, bo będzie to szło tylko w kierunku, że ktoś działa przeciwko dzieciom niepełnosprawnym, a to jest nieprawda - odpowiedziała starosta Krępa.

Zarząd Powiatu przekonywał jednak, że pewne kroki są nieuniknione, bo szkoła z roku na rok przynosi większe straty. Przedstawiciele rodziców zwracali natomiast uwagę na fakt, że szkoła dobrze jest przygotowana do nauki dzieci, w tym dzieci niepełnosprawnych, które takiej pomocy nie dostaną w innych szkołach ponadgimnazjalnych z terenu miasta.

- Zamiast ograniczać, to może zastanówmy się, jak tę szkołę rozwinąć - mówił dyrektor Niewczas.

- W mieście jest dużo wolnych budynków, chociażby po likwidowanych gimnazjach. Proszę się dogadać z prezydentem Materkiem, żeby tam przenieść ośrodek gimnastyki korekcyjnej - apelowała Mariola Gałka, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Starachowicach.

W obronie szkoły stanął obecny na spotkaniu Świętokrzyski Kurator Oświaty Kazimierz Mądzik.

- Ja się mogę podjąć mediacji pomiędzy miastem a Starostwem, żeby zostało tak jak jest. Ja rozumiem, że ta szkoła kosztuje, ale dopłaca się zawsze. Finansowanie oświaty to jest inwestycja, a nie koszt. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby zrobić nabór do dwóch pierwszych klas, wtedy niektóre koszty się rozłożą - mówił kurator Kazimierz Mądzik, dodając, że on nigdy żadnej szkoły nie zlikwidował i nie zgadza się na likwidację III LO w Starachowicach.

Prezydent Marek Materek powiedział GAZECIE, że jest otwarty na dyskusję. W grę wchodziłoby najprawdopodobniej wydzierżawienie innego niż obecnie budynku dla Ośrodka Gimnastyki Korekcyjnej i Kompensacyjnej.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ