reklama

Nie tak miało być

Podsumowanie jesieni - Łysica Bodzentyn i GKS Rudki

Informacje sportowe

Nie tak miało być

Podsumowanie jesieni - Łysica Bodzentyn i GKS Rudki

 

W Bodzentynie i w Rudkach, gracze, trener, działacze i kibice nie tak wyobrażali sobie ten sezon. Podsumowujemy piłkarską jesień w wykonaniu Łysicy i GKS. Za tydzień Star Starachowice i Kamienna Brody. 

Łysica Bodzentyn

Przed startem sezonu w obozie z Bodzentyna dało się usłyszeć głosy, że to najwyższy czas, aby Łysica powróciła do III ligi. Zespół wymieniany był jako jeden z faworytów, bo po stronie Łysicy było doświadczenie i ogromny potencjał siły ofensywnej. Wystarczy wspomnieć, że w szeregach zespołu gra niezwykle bramkostrzelny Mirosław Kalista, a rywalizację w ataku uzupełniają Dariusz Anduła i Mariusz Jaros. Tych dwóch nazwisk kibicom piłkarskim z naszego regionu przedstawiać nie trzeba, to przecież wielokrotni królowe strzelców różnych szczebli rozgrywkowych.

Zaczęło się obiecująco, bo Łysica na inaugurację sezonu pewnie pokonała na własnym obiekcie Nidziankę Bieliny 4:2. Okazało się jednak, że były to tylko miłe złego początki. W kolejnych czterech spotkaniach podopieczni Krzysztofa Treli zanotowali serię meczów bez wygranej, notując tylko dwa remisy. W pierwszych 11 meczach sezonu bodzentynianie nawet raz nie wygrali dwóch meczów z rzędu. Dopiero druga połowa rundy jesiennej to prawdziwy renesans zespołu, który znacząco wpływa na obraz gry drużyny w tym sezonie. Łysica wygrała 5 kolejnych meczów i robiła to zazwyczaj w imponującym stylu. Dopiero w ostatniej kolejce jesieni przegrali - i to bardzo dotkliwie - z Partyzantem Radoszyce 2:7.

Znakomita seria w końcówce rundy wywindowała zespół na 5. pozycję w tabeli. Patrząc na sam układ tabeli nie jest to wcale najgorsza pozycja wyjściowa do walki o najwyższe cele, ale do lidera strata wynosi już 13 punktów, a jak na pół sezonu, to sporo. Ciężko jednoznacznie stwierdzić na co tak naprawdę stać ekipę z Bodzentyna, bo gra bardzo nierówno. Pewne jest to, że zdecydowanie lepiej radzi sobie na własnym stadionie, gdzie jeszcze nie przegrała. Przy ul. Wolności piłkarze Krzysztofa Treli grali 9 razy, sześciokrotnie wygrali i trzy razy zremisowali, przy bilansie bramek 23:13. W ośmiu meczach wyjazdowych było już dużo gorzej, chociaż bodzentynianie strzelili w nich 16 bramek, co daje średnią 2 gole na mecz! Jak na spotkania wyjazdowe, jest to imponujące, ale jednak straconych goli było znacznie więcej, bo aż 25. Ostatecznie wygrali tylko 2 spotkania i 6 razy schodzili z boiska pokonani.

Efekt końcowy jest taki, że bilans ogólny jest bardzo wyrównany. 8 zwycięstw, 3 remisy i 6 porażek, a także 39 strzelonych goli i 38 straconych. W rundzie wiosennej Łysica będzie więc raczej drużyną środka tabeli. Niemniej aktualnie bodzentynianie oddzielają czołowe ekipy od reszty stawki, bo na półmetku wyraźną przewagę nad pozostałymi zespołami osiągnęły cztery drużyny. Łysica jest piąta.

Tabela IV ligi po rundzie jesiennej

(kolejno: ilość meczów, punkty, zwycięstwa, remisy, porażki, bilans bramkowy)

1. Neptun Końskie 17 40 12 4 1 42-18

2. Czarni Połaniec 17 39 12 3 2 33-11

3. Zdrój Busko Zdrój 17 38 12 2 3 40-18

4. Naprzód Jędrzejów 17 34 10 4 3 28-15

5. Łysica Bodzentyn 17 27 8 3 6 39-38

6. GKS Nowiny 17 27 8 3 6 23-21

7. Partyzant Radoszyce 17 26 8 2 7 39-27

8. Alit Ożarów 17 26 7 5 5 34-25

9. ŁKS Łagów 17 26 7 5 5 29-21

10. Hetman Włoszczowa 17 23 5 8 4 16-18

11. Lubrzanka Kajetanów 17 20 5 5 7 20-29

12. Pogoń 1945 Staszów 17 20 6 2 9 21-34

13. Kamienna Brody 17 17 4 5 8 18-21

14. Wierna Małogoszcz 17 17 4 5 8 15-25

15. Moravia Morawica 17 15 4 3 10 19-34

16. Unia Sędziszów 17 14 3 5 9 19-31

17. Nida Pińczów 17 14 4 2 11 17-25

18. Nidzianka Bieliny 17 3 1 0 16 16-57

GKS Rudki

O awansie w Rudkach raczej nie myślano, a głównym celem było utrzymanie drużyny w Klasie Okręgowej. Niemniej nie takiej gry drużyny spodziewali się zapewne i działacze, i kibice.

Kiedy w poprzednim sezonie zespół przejął doświadczony były piłkarz, ale mało doświadczony trener, Marcin Kośmicki mówiło się, że popularna "GieKSa" będzie murowanym faworytem do awansu. Zespół praktycznie się nie wzmocnił i grał jedynie swoimi wychowankami. Tymczasem piłkarze zaskoczyli sportowe środowisko. Wygrywali mecze, a punkty potrafili także urywać najlepszym. Z GKS-em każdy musiał się liczyć. Właśnie na taką drużynę kibice czekali również w tym sezonie, bo wszystko było podobnie. Zespół nie został spektakularnie wzmocniony, postawiano bowiem "na swoich".

Niestety nie było "powtórki z rozrywki", chociaż, jak w przypadku Łysicy, pierwszy mecz tego nie zapowiadał. Na starcie piłkarze trenera Kośmickiego pokonali beniaminka - Bucovię Bukowa 2:1. Później było już tylko gorzej. Piłkarze z Rudek zanotowali fatalną serię 9 meczów bez zwycięstwa, w których tylko dwa razy zremisowali. 5 punktów w 10 meczach, to wynik fatalny. Dopiero ostatnie ligowe spotkania jesieni nieco poprawiły samopoczucie kibicom, działaczom, trenerowi, a także samym piłkarzom.

Zaczęło się od ważnej wygranej 3:2 z Orliczem Suchedniów, później był remis, a następnie zaskakująca kolejna wygrana, tym razem z silnym Zenitem Chmielnik, a w czwartym spotkaniu ponownie remis. Seria czterech spotkań bez porażki wyniosła nieco zespół w tabeli i poprawiła nastroje w drużynie, których nie popsuła nawet porażka w ostatnim jesiennym meczu ze Świtem Ćmielów.

Niemniej sytuacja w tabeli jest daleka od ideału. Podopieczni Marcina Kośmickiego w 15 ligowych spotkaniach triumfowali zaledwie 3 razy, zanotowali 4 remisy i doznali 8 porażek. Bilans bramkowy również mają kiepski: strzelili zaledwie 16 bramek i stracili 31. Patrząc na statystyki, to piłkarzom z Rudek nie robi większej różnicy czy grają u siebie, czy też na wyjeździe. Na własnym boisku wygrali 2 spotkania i doznali 4 porażek (bilans bramek 6:15), a na wyjazdach wygrali tylko raz, 4 razy zremisowali i tyle samo przegrali (bilans bramek 10:16).

Tabela Klasy Okręgowej po rundzie jesiennej

(kolejno: ilość meczów, punkty, zwycięstwa, remisy, porażki, bilans bramkowy)

1. Granat Skarżysko-Kamienna 15 43 14 1 0 60-5

2. Klimontowianka Klimontów 15 33 10 3 2 36-14

3. Sparta Dwikozy 15 33 11 0 4 34-14

4. Sparta Kazimierza Wielka 15 30 9 3 3 23-13

5. Star Starachowice 15 26 8 2 5 29-20

6. Stal Kunów 15 25 7 4 4 34-22

7. Orlicz Suchedniów 15 24 7 3 5 39-29

8. Świt Ćmielów 15 24 7 3 5 33-21

9. Zenit Chmielnik 15 23 7 2 6 19-23

10. Bucovia Bukowa 15 15 5 0 10 22-32

11. OKS Opatów 15 15 4 3 8 16-32

12. GKS Rudki 15 13 3 4 8 16-31

13. Piast Stopnica 15 11 3 2 10 15-43

14. Polanie Pierzchnica 15 10 3 1 11 14-46

15. Gród Ćmińsk 15 8 1 5 9 18-37

16. Lechia Strawczyn 15 7 1 4 10 22-48

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ