reklama

Zatrzymali pijanego kierowcę

Postawa godna naśladowania

 

Dwaj mieszkańcy Starachowic zatrzymali pijanego kierowcę, który podczas parkowania uszkodził inny pojazd. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji mężczyzn amator jazdy "na podwójnym gazie" trafił w ręce policjantów.

Uwagę starachowiczan zwrócił na osiedlu Skałka.podejrzany tor jazdy fiata. Podejrzewali, że kierowca auta może być pijany i poinformowali o tym fakcie policjantów. Było to w niedzielę, 26 listopada, po południu.

-Dwaj mieszkańcy Starachowic (26 i 21 lat), jadąc ulicą Glinianą zauważyli fiata, poruszającego się całą szerokością drogi, który wjechał na parking przy ul. Leśnej, a usiłując zaparkować, uderzył w bok znajdującego się tam audi - relacjonuje asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy KPP Starachowice.

Świadkowie zdarzenia byli już niemal pewni, że kierowca fiata jest pijany, podbiegli do samochodu i zabrali siedzącemu za kierownicą mężczyźnie kluczyki.

- Ujęty mężczyzna to 29-letni mieszkaniec Starachowic, który był nietrzeźwy i miał blisko 3,7 promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu, zatrzymano mu również prawo jazdy. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia, co najmniej 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna - dodaje asp. Kalinowska.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ