reklama

Jubileuszowa wystawa z magią powiatu

W numerze

Jubileuszowa wystawa z magią powiatu

Na stronie tytułowej starannie opracowanego albumu fotograficznego "Cztery pory roku Powiatu Starachowickiego", wydanego z okazji X edycji konkursu fotograficznego: "Magia Powiatu Starachowickiego. Natura. Kultura materialna. Tradycje", zawarta została kwintesencja tego, co może swoim bogactwem zachwycić i zauroczyć.

Bez światła fotografia jest niemożliwa - tego zdania jest najsłynniejszy polski fotograf i jeden z pionierów współczesnej reklamy Ryszard Horowitz. Od siebie dodam, że ostateczny efekt, do którego osiągnięcia dąży świadomy fotograf, zależy od barwy, rodzaju oraz natężenia użytego światła, a im jest ono prostsze, tym lepsze. Oglądając jubileuszową wystawę "Magii...." miało się przekonanie, że w sztuce wartościowa jest świeżość i autentyczne przeżycia lub prawda rozumiana jako umiejętność zasugerowania rzeczywistości. Ona to pozwala przeżyć coś na kształt skondensowanej rzeczywistości, mimo że w realu patrzymy na kolorową płaszczyznę w ramce. Na wystawie wiele jest zdjęć, które sugerują rzeczywistą wzniosłość chwili, jak chociażby zimowy anturaż kościółka w Radkowicach autorstwa tegorocznego komisarza wystawy Katarzyny Gritzmann, ożywiony ciepłymi światłami w oknach świątyni sugerującymi Bożonarodzeniowe nabożeństwo z domyślnie słyszalnym śpiewem pastorałek. Znajdziemy tam również pejzaże, zabytkową architekturę przemysłową i sakralną, polodowcowe olbrzymy piaskowca oraz kilkanaście fotografii reportażowych.

W konkursie wzięło udział 26 autorów nadsyłając 107 zdjęć. Jury: Elżbieta Jabłońska, Andrzej Staśkowiak i Krzysztof Zając, nie miało łatwego zadania. Uradzili więc, że pierwsze miejsce wraz z kopertą wypchaną 6 stówkami należy się Julii Sopińskiej za chroniącego się przed deszczem "Wędkarza z czerwonym parasolem". Drugie miejsce i sto złotych mniej przyznano Piotrowi Skrzypkowi za tryptyk "Hutniczy detal", a trzecie miejsce (300 zł) przypadło Andrzejowi Wysockiemu za cykl "Festiwal Blues pod Piecem 2017". Przyznano też dwa wyróżnienia (po 100 złotych), którymi uhonorowano debiutującego w powiatowym konkursie Krystiana Dróżdża i ambitną Annę Wiączek. Była jeszcze nagroda-wyróżnienie-zachęta dla debiutującej autorki Wiktorii Kozieł, która za fotografię "Tęczowa fontanna" zgarnęła 100 zł.

Zdaję sobie sprawę, że organizator, którym było Stowarzyszenie Promocji Talentów przy Młodzieżowym Domu Kultury w Starachowicach z prezeską Lidią Pokuszyńską, ma mały problem z zastosowaniem adekwatnej nazwy przysługującej autorom wystawiającym swoje zdjęcia. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego część Polaków posługujących się sprzętem fotograficznym, koniecznie chce się nazywać fotografikami, aby odróżnić się od fotografów (jest to niewątpliwie niezrozumiała i nadęta spuścizna po Janie Bułhaku). W krajach anglosaskich nie istnieje taka, sztuczna przecież, wzajemnie wykluczająca się dwudzielność. Osoba fotografująca to fotograf. Zwróćmy może uwagę na słowa dawnego mistrza

Oglądający wystawę "Cztery Pory Roku Powiatu Starachowickiego" byli zachwyceni, a autorzy serdeczne dziękują prezesowi STF Zbigniewowi Kopańskiemu oraz nowej dyrektorce MDK Agnieszce Lasek- Piwarskiej, a także pracownikom Wydziału Kultury, Promocji i Informacji o Powiecie, za okazaną pomoc przy realizacji albumu.

Marek Oziomek

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ