reklama

Wciąż w tyle

W numerze

Wciąż w tyle

Zjeżdżając ostatnio z autostrady, trafiłem na objazd prowadzący wąskimi lokalnymi drogami. Obok jezdni, za wyczyszczonym z krótko przyciętą trawą rowem przydrożnym, wiodła ścieżka rowerowa. Niezbyt (ale wystarczająco) szeroka, wyłożona prostym asfaltowym dywanikiem, bez żadnych udziwnień. Niestety, to miejsce nie znajduje się w Polsce, choć całkiem blisko.

Też chcielibyśmy mieć dobrą infrastrukturę dla rowerzystów. Leśnymi drogami pożarowymi można się już całkiem nieźle poruszać na dwóch kółkach, ale nie wszędzie dostaniemy się w ten sposób. Realizowane są co prawda różne projekty dotyczące ścieżek rowerowych, przy współfinansowaniu z funduszy unijnych, ale nałożone tam standardy powodują często wielomilionowe koszty, co nierzadko nie ma znaczenia dla bezpieczeństwa i jakości poruszania się cyklistów.

Zastanawiając się nad ścieżkami dla rowerzystów, powinniśmy chyba jednak bardziej skupić się nad rozwiązaniami dla ruchu samochodowego. Aktualnie czeka nas mały paraliż miasta spowodowany budową "łącznika" od szpitala do ul. Szkolnej oraz dwóch rond na skrzyżowaniu Radomskiej i Batalionów Chłopskich oraz Szkolnej i Iglastej. Władze województwa, powiatu i miasta nie zdołały się porozumieć, aby te inwestycje nie były realizowane jednocześnie. Decydenci zignorowali mieszkańców, wobec czego północny wyjazd ze Starachowic będzie mocno utrudniony, a korki drogowe na ul. Radomskiej jeszcze większe. Oczywiście, gdyby spadł śnieg, to może się okazać, że taka sytuacja utrzyma się do wiosny. Ale co tam, przecież mieszkańcy przeżyją, a warto przypomnieć, że ul. Radomską dojeżdżają do szpitala wszystkie karetki.

Ostatni czas to etap intensywniejszych rozmów na temat budowy niewielkiego wiaduktu w Starachowicach Zachodnich. To jednak spowoduje małe rozładowanie ruchu, a pojazdy chwilę dalej zatrzymają się na światłach, na skrzyżowaniu z ul. Kielecką. Tam potrzebne jest rondo. Oprócz tego, potrzebny jest cały system obwodnic Starachowic – droga krajowa 42 przeprowadzona skrajem miasta z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami oraz budowa jezdni otaczającej nasze miasto od strony północnej. Obwodnica północno-zachodnia (od Wąchocka do ul. Radomskiej w rejonie Bugaju), która ma być wybudowana za kilka lat, powinna zostać przedłużona co najmniej do drogi na Lipie (na przedłużeniu ul. Leśnej). Tylko w ten sposób wyprowadzimy ruch z miasta i zapewnimy normalne funkcjonowanie mieszkańcom.

Nieraz spotkałem się ze stwierdzeniem, że Starachowice w zakresie poważnych inwestycji drogowych są pomijane. Nasze lokalne władze zajmują się ulicami, którymi zarządza powiat i miasto, ale strategiczne znaczenie dla ruchu drogowego ma jednak przebieg dróg wojewódzkich i krajowych, które w tym momencie są poprowadzone po prostu przez miasto, a nawet przez jego centrum. Nie trzeba nawet patrzeć na zachodnie państwa, wystarczy przyjrzeć się innym regionom naszego kraju, żeby zobaczyć, jak bardzo jesteśmy w tyle.

Michał Walendzik

Radny Rady Miejskiej

radny.mw@gmail.com

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ