reklama

Każde dziecko zasługuje na miłość

Rodziny zastępcze

W numerze

Każde dziecko zasługuje na miłość

Rodziny zastępcze

 

O idei rodzin i domów zastępczych dla dzieci rozmawiano podczas konferencji, zorganizowanej w Starostwie Powiatowym przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. 

W województwie świętokrzyskim ponad 600 dzieci czeka na umieszczenie w rodzinach zastępczych. Spełnieniem ich marzeń jest mieć rodzinę. Akcja „Potrzebuję rodziców od zaraz”, ogłoszona przez wojewodę świętokrzyską Agatę Wojtyszek, daje im taką szansę.

- Rodzinna piecza zastępcza to najbardziej przyjazna dziecku forma opieki, gdy nie może ono przebywać w rodzinie naturalnej, a dzieje się tak, kiedy pojawia się w nich przemoc, nałogi, problemy i zagrożone jest bezpieczeństwo dziecka - podkreślał na konferencji 16 listopada br. Wiesław Daszkowski, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Starachowicach.

W powiecie starachowickim działa 88 rodzin zastępczych wszystkich typów, tj: rodzin zastępczych spokrewnionych, niezawodowych, zawodowych, rodzinnych domów dziecka i rodzin na zasadzie pogotowia rodzinnego. Najwięcej - 58, stanowią rodziny spokrewnione, w których na 1 listopada 2017 roku znajdowało się 80 dzieci. Wśród rodzin niespokrewnionych, mamy zarówno te niezawodowe (24), jak i zawodowe (3), w tym jedną specjalistyczną, która obejmuje opieką dzieci niedostosowane społecznie oraz z niepełnosprawnościami i problemami zdrowotnymi, wymagającymi szczególnej opieki. Jedna z rodzin zawodowych działa na prawach pogotowia rodzinnego. Trafiają do niej dzieci na mocy tymczasowego postanowienia sądu. Na terenie naszego powiatu działają również trzy rodzinne domy dziecka, gdzie przebywa 21 dzieci. Do systemu pieczy zastępczej dochodzą jeszcze zinstytucjonalizowane formy, czyli placówki opiekuńczo - wychowawcze, w których przebywa 40 wychowanków. Podsumowując, w powiecie ok. 180 dzieci objętych jest pieczą zastępczą.

uważane są przez specjalistów za najlepszą formę opieki, ponieważ zastępują środowisko rodzinne dzieciom umieszczonym czasowo lub stale poza naturalną rodziną. Niestety, nowe nie powstają, można raczej obserwować tendencję malejącą. Stąd akcja zainicjowana przez wojewodę Agatę Wojtyszek i apel PCPR do mieszkańców, którzy chcą pomóc dzieciom.

Osoby, które chcą starać się o utworzenie takich rodzin, muszą spełnić kilka warunków. Mówiła o tym Katarzyna Kozieł, starszy koordynator rodzinnej pieczy zastępczej w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. Nie można być pozbawionym praw rodzicielskich, trzeba mieć warunki, by stworzyć dzieciom odpowiednie miejsce do odpoczynku i nauki, nie można być karanym, posiadać stałe miejsce pobytu, być zdolnym do sprawowania właściwej opieki nad dzieckiem. Należy również przedstawić zaświadczenia o dochodach, które dają rękojmię należytego sprawowania pieczy zastępczej. Potencjalni kandydaci kierowani są na odpowiednie szkolenie.

O swoich doświadczeniach z rodzicielstwem zastępczym mówiła na konferencji Alina Zapała, która w powiecie starachowickim prowadzi pogotowie rodzinne i Ewa Górska - Byczek, prowadząca rodzinę zastępczą specjalistyczną.

- Pracuję 24 godziny na dobę. Wychowuję dzieci sama, gdyż od kilku lat jestem wdową. Ale każdy jeden uśmiech i każde ich osiągnięcie jest dla mnie zapłatą za wszystko – mówiła pani Ewa, która opiekuje się trzema niepełnosprawnymi dziewczynkami w wieku 7, 10 i 15 lat. I choć nie jest to łatwe, a ona czasami czuje się zmęczona, to każdy sukces dziewczynek i każdy ich uśmiech, wynagradza jej te chwile zmęczenia.

Na tę formę pomocy zdecydowała się, bo jak sama mówi, miała swój osobisty dług do spłacenia. Jako dziecko była adoptowana przez swoich zastępczych rodziców, którzy stworzyli jej dom. Teraz wszystko daje swoim dziewczynkom, by ich dzieciństwo było pełne dobrych doświadczeń.

W pogotowiu rodzinnym Aliny Zapały dzieci przebywają krótko, do postanowienia sądu. To stan przejściowy, który ma umożliwić im wyciszenie się, gdyż trafiają w różnym stanie, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Prowadzenie pogotowia rodzinnego to ciągła gotowość, ponieważ w każdej chwili policja lub pracownicy socjalni mogą przywieźć dziecko, które potrzebuje pomocy.

Pani Alina pomogła dotychczas blisko 50 dzieciakom. Bywało, że jednocześnie przebywała w jej domu gromadka jedenaściorga dzieci. Obecnie opiekuje się szóstką, z czego najmłodsze ma rok, a najstarsze 6 lat. Największe przeżycia to te związane z emocjami dzieci, które od początku mają świadomość, że dom pani Aliny jest tym przejściowym.

Zdaniem dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Wiesława Daszkowskiego, przydałoby się jeszcze jedno pogotowie rodzinne, dla dzieci w wieku szkolnym. To, które istnieje przeznaczone jest bowiem dla dzieci do wieku szkolnego.

Do podjęcia wyzwania związanego z pieczą zastępczą zachęcał także wicestarosta Marek Pawłowski i dziękował wszystkim funkcjonującym rodzinom zastępczym za to, że podjęły się tego trudu.

Osoby, które chciałyby zostać rodzicami zastępczymi i stworzyć dom dla dzieci, które nie ze swojej winy, tego domu nie mają, powinny zgłaszać się do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Starachowicach (III piętro, Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach). Tam kwalifikowani pracownicy udzielą wszystkich potrzebnych informacji. (zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ