reklama

"Memento dla Kuby"

Zaduszki muzyczne

Wieści z gmin

"Memento dla Kuby"

Zaduszki muzyczne

Koncert wspomnień, poświęcony pamięci Jakuba Chaby, który rok temu zginął w wypadkusamochodowym, przyjaciele z zespołu "Shapeles"oraz Marek Samsonowski, zorganizowali w MGOK w zaduszkowy wieczór.

Miał zaledwie 24 lata i całe życie przed sobą. Swoją przygodę z muzyką Kuba zaczynał w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Wąchocku, pod okiem Marcina Gęborka. Był świetnie zapowiadającym się perkusistą. Grał w skarżysko - wąchockim zespole "Shapeles", z ekipą "Nie jest źle", występował także z wąchockim zespołem "Damy Radę" i "Miasto Cudów", był również muzykiem Kapeli Sołtysa Marka Samsonowskiego, z którą wystąpił w programie "Must Be The Music". Studiował edukację muzyczną na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach, w ubiegłym roku rozpoczął studia na Akademii Muzycznej w Rzeszowie. Jadąc na wykłady, w nocy z 16 na 17 października 2016 r., zginął w wypadku drogowym w Głogowie Małopolskim na Podkarpaciu.

Zaduszkowy koncert zgromadził wielu jego przyjaciół, muzyków i mieszkańców. Obecni byli rodzice Kuby. Zaprezentowano jego autorskie utwory oraz dwa covery Czesława Niemena: "Wspomnienie" oraz "Pod papugami".

- Słowa są słabe, ale jednak każdy z nas widzi rzeczywistość w innym zwierciadle, w swoim zwierciadle. Każdy nieprzerwanie dąży do tego, żeby ją opisywać swoimi słowami. Kuba też miał swoje słowa, ale lepiej mówił pałkami. O wiele lepiej się w tym czuł. Gra na instrumencie jest pewnego rodzaju rozmową, która wywołuje te same emocje u ludzi – mówił ze wzruszeniem wokalista zespołu "Shapeles", Marek Filipiak.

(P. S.)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ