Uśmiechnij się

Przychodzi klient jubilera:

- Chcę kupić żonie jakiś drobiazg na imieniny. Ile kosztuje ta bransoletka? Jubiler podaje cenę. Mężczyzna aż gwizdnął z wrażenia.

- A te kolczyki?

- Trzy gwizdnięcia proszę pana...

 

*       *        *

 W małżeńskiej sypialni mąż kładzie się do łóżka, patrzy na uśmiechniętą żonę i pyta zdziwiony:

- Przepraszam cię, ale jak możesz być taka spokojna po tym, jak powiedziałem, że cię zdradziłem?

- A bo dla relaksu wyczyściłam sobie muszlę klozetową.

- Muszlę, dla relaksu?

- Tak. Twoją szczoteczką do zębów.

 

*       *        *

Wraca mąż zmordowany z pracy. Żona pyta:

- Zrobić ci kotlety?

- Zrób.

- Ale mięsa nie mam...

- To nie rób...

- Co, nie smakuje ci, jak gotuję?!

 

                                               *        *        *

Żona do męża:

- Kochanie, co tam w pracy?

- A nic… W zeszłym tygodniu nasz szef utknął w windzie..

- I co zrobiliście?

- Nic. Ciągle się zastanawiamy.

 

*       *        *

Spotykają się dwie dżdżownice, pierwsza pyta drugą.

- Co tak głośno było wczoraj u ciebie?

- No wiesz, odpowiada druga  - chcieli wczoraj starego wyciągnąć na ryby.

Autor: ela     Wydanie: 646 | Data dodania: 05.02.2012
© Gazeta Starachowicka 2011 | e-mail: biuro@starachowicka.pl | Powered by: maciejpastuszka.pl