Nie ustąpił pierwszeństwa

Kilkugodzinne utrudnienia w ruchu i trzy osoby w szpitalu, to efekt zderzenia aut na Alei Niepodległości w Starachowicach.

Informacja o wypadku dotarła do strażaków niecały kwadrans po godzinie 17.00 w ostatnim dniu października br. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że na Alei Niepodległości doszło do zderzenia samochodów, które znajdują się w ciągu drogi krajowej nr 42, w czasie, gdy ruch był wyjątkowo wzmożony, zapewne spowodowany rozpoczęciem się już długiego weekendu z uwagi na Dzień Wszystkich Świętych.

- Gdy na miejsce dojechały zastępy strażackie, auta znajdowały się na jednym z pasów ruchu. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu źródeł zasilania w obu pojazdach oraz pomocy załodze ratownictwa medycznego w ewakuacji poszkodowanych z pojazdów - relacjonują strażacy.

W miejscu wypadku przez kilka godzin pracowali także policjanci, ruch pojazdów był znacznie utrudniony i odbywał się wahadłowo.

Okazało się, że sprawcą wypadku był najprawdopodobniej 74-letni mieszkaniec Starachowic, który jadąc oplem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu suzuki, którym kierował 64-latek. W obu pojazdach, oprócz kierowców, znajdowały się także pasażerki.

- Cztery osoby uczestniczące w tym zdarzeniu trafiły do szpitala, nie odniosły na szczęście poważnych obrażeń i zostały zwolnione do domu. Sprawcy kolizji zatrzymano prawo jazdy za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego - mówi asp. Monika Kalinowska ze starachowickiej policji.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ