Czas na uporządkowanie

Selektywna zbiórka odpadów komunalnych

W numerze

Czas na uporządkowanie

Selektywna zbiórka odpadów komunalnych

 

Stowarzyszenie Spółdzielców i Wspólnot Mieszkaniowych "Nasze Miasto" złoży wniosek do przyszłorocznego budżetu miasta dotyczący zabezpieczenia środków finansowych na uporządkowanie punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, tj. miejsc, gdzie wyrzucamy odpady segregowane tzw. "dzwony".

Nowa ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach nałożyła obowiązek segregacji odpadów. Jakie działania zastosowały władze miasta wobec wspólnot mieszkaniowych? Zaczęto je zmuszać do szukania miejsc pod punkty gromadzenia odpadów uznając, że miasto nie będzie utrzymywać śmietników.

„Nie liczono się z tym, że nie mieliśmy terenów pod takie punkty. Zaczęto wyburzać altany śmietnikowe. Nasze stowarzyszenie cały czas przeciwstawiało się tym rozwiązaniom szukając kompromisu. Efektem było wypracowanie stanowiska, że miejsca, gdzie stały dawne altany zostaną wydzierżawione wspólnotom. Było to jedyne prawne rozwiązanie” - czytamy w przesłanym do GAZETY tekście.

Zgodnie z prawem, wspólnota nie może wydawać swoich pieniędzy na inwestycje, które nie są niezbędne do jej funkcjonowania i muszą być w jej władaniu. Gmina Starachowice zgodziła się na odpłatne dzierżawienie terenów z obowiązkiem ich sprzątania. Mogła to udostępnić nieodpłatnie ale podjęto inną decyzję - argumentują.

Kolejnym krokiem było zagospodarowanie tych punktów. Co bardziej przewidujące wspólnoty podjęły działania na rzecz zagospodarowania miejsc.

- Nasze stowarzyszanie wystąpiło do starachowickich przedsiębiorców z ofertą na opracowanie zabudowy na pojedyncze kontenery. Najlepszą ofertę dała firma STARPOL II w Starachowicach, która rozpoczęła produkcje osłon. W naszej ocenie spełniają one najlepiej swoją rolę - czytamy.

Obecnie większość wspólnot zagospodarowała miejsca i utrzymuje porządek. Oczywiście są wspólnoty, które jeszcze mają z tym problem, ale generalnie sytuacja uległa poprawie. Niektóre miejsca powstały w nowych punktach ze względu na brak możliwości ich usytuowania w innym miejscu. Niestety, zabudowa osiedli stwarza takie utrudnienia.

- Obecnie przy uporządkowanych śmietnikach największy problem stanowią obsługiwane przez gminę punkty segregacji. Obowiązująca segregacja odpadów wymusiła na Gminie ustawienie pojemników na segregacje i te miejsca są w jej władaniu, czyli na niej spoczywa obowiązek utrzymania stanu technicznego i porządku. Jest, niestety, fatalny. Po pierwsze, stoją zbyt blisko śmietników wspólnotowych na ziemi, gdzie jest błoto, woda. Tereny nie są utwardzone, nie są ogrodzone, co powoduje, że wiatr rozwiewa śmieci. I co najgorsze, nie są zbyt często sprzątane. Inną sprawą są niefunkcjonalne dzwony, do których wiele odpadów nie można wrzucić. My spełniamy swój obowiązek na rzecz poprawy czystości, teraz czas na gminę - piszą spółdzielcy i wspólnotowcy.

Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli, gmina została negatywnie oceniona pod względem utrzymania porządku i czystości. Zarzucono brak kontroli utrzymania porządku i kontroli segregacji śmieci. Słusznie więc Straż Miejska kontroluje punkty gromadzanie odpadów, pouczając i informując o bałaganie. Dużo winy leży po stronie mieszkańców.

Wszystkie odpady do segregacji trzeba zostawiać w punktach, gdzie są dzwony, w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca należy więc wystawiać gabaryty (meble, elektrośmieci), a nie zostawiać ich przy altanach. Gruz należy we własnym zakresie wywozić do PSZOK /SSE/. Na niesubordynowanych będą nakładane kary za nie segregowanie odpadów, wynika z raportu NIK. Problem będą mieli ci, co mają wspólne altany.

- Nasze stowarzyszanie składa wniosek o porządkowanie punktów selektywnej zbiorki i jednocześnie apeluje do wspólnot i mieszkańców o dbanie o porządek przy swoich altanach. Jednocześnie składamy wniosek, aby w budżecie miasta zabezpieczyć środki na poprawę punktów PSZOK, które szpecą i zaśmiecają teren wokół naszych wspólnotowych, dobrze zagospodarowanych miejsc gromadzenia odpadów - kończy tekst Stowarzyszenie Spółdzielców i Wspólnot Mieszkaniowych „Nasze Miasto”.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ