Debatowali o oświacie

Sesja Rady Powiatu

W numerze

Debatowali o oświacie

Sesja Rady Powiatu

 

Wyniki osiągane przez uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz fundusze przeznaczane na inwestycje w oświacie zdominowały sesyjne obrady Rady Powiatu. 

Dyskusji przysłuchiwali się obecni na obradach przedstawiciele powiatowych placówek edukacyjnych. Informacje dotyczące finansów, zatrudnienia, ilości uczniów oraz profilu szkół na podstawie danych za rok szkolny 2016/2017, przedstawił dyrektor Wydziału Edukacji, Kultury Fizycznej i Sportu w Starostwie, Dariusz Seweryn.

Placówki oświatowe finansowane są w ramach otrzymywanej przez Powiat Starachowicki części oświatowej subwencji ogólnej oraz dochodów jednostek oświatowych. Ministerstwo Finansów przekazało w br. Powiatowi na edukację 30 mln. 163 tys., 828 zł,

w porównaniu z 2016 r. o 1 mln. 768 tys., 832 zł mniej.

W roku szkolnych 2016/2017 do egzaminu maturalnego przystąpiło 541 uczniów, zaliczyło ją - łącznie z sesją sierpniową - 457 osób, nie zdało 84 absolwentów szkół ponadgimnazjalnych.

- Nie znalazłem w materiale ani poważniejszych remontów, ani inwestycji - dopominał się radny Cezary Berak.

- Wszystkie plany dotyczące szkół, obiektów pozostały tylko na papierze - dorzucił swoje radny Andrzej Matynia i zwrócił uwagę na wyniki egzaminów dojrzałości.

- W liceach ogólnokształcących nieznacznie przekraczamy średnią w województwie, a w przypadku techników średnia jest znacząco niższa i wynosi ok. 5 punktów procentowych - wyłuszczył.

- Mnie martwi sytuacja Zespołu Szkół Zawodowych nr 1. Zdawalność ledwie na poziomie 50 procent. Martwi mnie też inna sfera. Wszyscy wiemy o tym, że oświata jest w bardzo złej kondycji finansowej. W tym roku do tego zadania musimy dołożyć około 3 miliony złotych, jako powiat. Z przykrością trzeba stwierdzić, że połowę tej kwoty trzeba dołożyć do Zespołu Szkół Zawodowych nr 1. Coś w tej szkole idzie nie tak - zwrócił uwagę radny Jan Wzorek.

- W klasach pierwszych grupy liczą po 15 osób, a zdarza się, iż klasy III i IV około 6 osób. Również w szkole policealnej, medycznej było 6 uczniów. To generuje duże środki - mówiła dyrektor ZSZ nr 1 Monika Wójcik.

Dyrektor stwierdziła również, że na słabe wyniki matury może mieć wpływ fakt, iż do kierowanej przez nią placówki trafiają uczniowie z niskimi ocenami z matematyki. Ale chlubą tej szkoły są bardzo dobre wyniki zawodowe.

Radni Polskiego Stronnictwa Ludowego pytali m.in. o ilość zatrudnionych nauczycieli w porównaniu z ilością uczniów i ilością klas, o poziom zdawania matur z dwóch najważniejszych przedmiotów (języka polskiego i matematyki, poruszyli również kwestię wynagrodzeń nauczycieli.

- Dochodzimy do takiej sytuacji, że ponad 80 procent środków w poszczególnych szkołach, to są środki wydatkowane na wynagrodzenia. Inne potrzeby też istnieją i one zaczynają się ujawniać, tylko że środków zaczyna brakować - mówił radny Dariusz Dąbrowski.

Były starosta odniósł się również do spraw inwestycyjnych. Poinformował, że za jego kadencji przygotowano trzy duże projekty inwestycji oświatowych. Chodzi o budowę hali sportowej przy Zespole Szkół Zawodowych nr 3, termomodernizację budynków oświatowych oraz rozbudowę hal Centrum Kształcenia Praktycznego.

- Wszystkie one (projekty - przyp. red.) miały szansę finansowania. Natomiast problematyczne okazało się utrzymanie udziału własnego - mówił Dąbrowski.

Okazało się jednak, że projektami Zarząd Powiatu nadal jest zainteresowany, podejmowane są kolejne kroki, aby je realizować i będzie nowy, współrealizowany przez Starostwo Powiatowe, ph. „Kształcimy specjalistów”.

- Projekt ten opiewa na kwotę 1,5 mln złotych i zmierza ku temu, aby podnosić jakość kształcenia zawodowego - poinformowała starosta Danuta Krępa. Także o tym, że oszczędności Zarząd Powiatu szuka m.in. w rezygnacji ze świetlic szkolnych czy zmniejszeniu zatrudnienia w bibliotekach.

Za przyjęciem informacji o stanie realizacji zadań oświatowych w roku szkolnym 2016/2017, zagłosowało 10 radnych, a 7 - z PSL i Cezary Berak wstrzymało się od głosu. (zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ