reklama

Różnice były minimalne

Spinningowe zawody w Brodach

Informacje sportowe

Różnice były minimalne

Spinningowe zawody w Brodach

 

Nad Zalewem w Brodach rywalizowało 21 wędkarzy w Otwartych Zawodach Spinningowych o Puchar Prezesa Koła Brody. Warunki były niezwykle ciężkie, dlatego o konkretnych lokatach decydowały milimetry! 

Na starcie, 8 października br. stanęli także wędkarze ze Skarżyska-Kamiennej i Ostrowca Świętokrzyskiego.

- Warunki atmosferyczne nie sprzyjały uczestnikom, bowiem wiał silny wiatr i padał deszcz. Zaraz na początku Emil Kania ze Skarżyska złowił przy brzegu na małego woblera pięknego, prawie 70-centymetrowego szczupaka. Do szczupaka dołowił jeszcze dwa okonie, co dało mu pewne pierwsze miejsce w zawodach i zdobycie Pucharu Prezesa Koła PZW Brody. Następni zwodnicy w klasyfikacji złowili po jednym okoniu. O kolejności miejsc decydowały zatem milimetry - relacjonuje Paweł Kalista z koła PZW w Brodach.

Różnice decydujące o miejscach na podium i tuż za nim były naprawdę minimalne, dlatego jedni mogli mówić o szczęściu, a drudzy o dużym pechu. Drugie miejsce i tytuł wicemistrzowski przypadł Sebastianowi Kozłowi, który złowił okonia o długości 23,6 cm, trzeci w rywalizacji - Kamil Mazur mógł pochwalić się okoniem o wymiarach 22,9 cm. Najbardziej "pechowym" zawodnikiem okazał się jednak Robert Klepacz, który walkę o podium przegrał zaledwie o 0,1 cm!

Zarząd Koła PZW Brody przygotował dla zawodników poczęstunek - kiełbaski z grilla, a na koniec odbyło się losowanie nagrody niespodzianki, którą tym razem była wędka spinningowa, a wylosował ją Karol Maciejczak. Puchary i nagrodę wręczył prezes Maciej Zaczek.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ