Z raportów policyjnych

Będzie czym palić

W środę, 4 października z terenu jednej z firm w gminie Wąchock nieznani sprawcy ukradli 11 palet z drewnem kominowym. Straty wyceniono na 2000 złotych.

Straty w tysiącach

W gminie Pawłów, w czwartek, 12 października złodzieje włamali się do budynku gospodarczego i ukradli migomat, komputer diagnostyczny wraz z notebookiem, wiertarkę oraz szlifierkę kątową. Poszkodowany straty wycenił na 5300 złotych.

Amator zabawek

W nocy z 13 na 14 października przy ul. Piłsudskiego w Starachowicach, nieznany sprawca stłukł rzucając kamieniem szybę wystawową wartości 600 złotych i z wystawy sklepu z zabawkami ukradł dwie pluszowe zabawki. Wartości pluszaków to140 złotych. Najprawdopodobniej ten sam sprawca, tym samym sposobem, wybił też szybę wystawową wartości 700 złotych i usiłował się włamać do sklepu przy al. Armii Krajowej.

Kradli i wpadli

Policjanci podejrzewają dwóch mieszkańców powiatu starachowickiego (22 i 23-lata) o kradzieże w jednym ze sklepów w ostrowieckiej galerii. Według funkcjonariuszy podejrzani mieli kraść w sierpniu i dwukrotnie w lipcu, zaś łupami padły głównie tablety. Straty przekraczają 1200 złotych.

Pomówił policjanta

24- letni mieszkaniec gminy Bodzentyn oskarżył interweniującego policjanta o kradzież pieniędzy. 11 października br. funkcjonariusz miejscowego komisariatu zauważył osobowego fiata, za kierownicą którego siedział 24- latek, natomiast pasażerem był 17- letni mieszkaniec powiatu kieleckiego. Mundurowy podejrzewał, że kierujący może posiadać zabronione substancje. Do pomocy policjantowi przyjechał drugi patrol. Jak się okazało, wewnątrz kontrolowanego pojazdu znajdowało się pół kilograma krajanki tytoniowej oraz 140 papierosów bez polskich znaków akcyzy. Ponadto w jego mieszkaniu mundurowi zabezpieczyli kolejny kilogram nielegalnego tytoniu oraz 9 torebeczek z zawartością najprawdopodobniej dopalaczy. 24- latek podszedł do policjantów z drugiego patroli i oświadczył, że funkcjonariusz zatrzymujący go do kontroli ukradł mu 400 złotych. Kierujący był przekonany, że miał w samochodzie taką ilość pieniędzy i zostały one zabrane w trakcie przeszukania pojazdu przez policjanta. Natychmiast na miejsce przyjechał zespół kontrolny oraz funkcjonariusze z Biura Spraw Wewnętrznych. Czynności śledcze pokazały, że sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, bowiem kierujący przekazał pasażerowi pieniądze, prosząc o ich ukrycie, po czym oświadczył, że został okradziony przez policjanta. Mężczyzna został zatrzymany. Będzie odpowiadał za fałszywe zeznania, fałszywe oskarżenie i zawiadomienie o przestępstwie, które nie miało miejsca. Za ten czyn grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Nie uniknie także odpowiedzialności za posiadanie wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ