reklama

Z raportów policyjnych

Stracił rower

57-letni mieszkaniec Starachowic stracił rower wartości 600 złotych. Złodziej ukradł jednoślad sprzed klatki schodowej jednego z bloków. Do kradzieży doszło w poniedziałek (2 października).

Łupem padła spawarka

2 października w jednym ze sklepów na terenie Starachowic ukradziono spawarkę wartości 699 złotych. Poszkodowanym jest 38-letni mężczyzna.

Dziecko wpadło pod samochód

4 października tuż przed godziną 14.00 w Tychowie Starym, kobieta kierująca volkswagenem golfem potrąciła 5-letniego chłopca, który wyrwał się z rąk ojca i przebiegał przez drogę. Kobieta zatrzymała się, ale ojciec dziecka oświadczył, że nie potrzebuje pomocy i kierująca odjechała. Nikt ze świadków również nie wezwał służb ratunkowych. Dopiero później ojciec osobiście zawiózł dziecko do szpitala. Okazało się, że chłopiec doznał urazu nogi.

Włamanie do komórki

W tym samym dniu, kilka minut po godzinie 8.00, włamano się do komórki budynku gospodarczego na terenie jednej z posesji w Starachowicach. Złodzieje ukradli dwie wiertarki i przedłużkę elektryczną. Stratę 55-letni mężczyzna wycenił na 150 złotych.

Kradną nawet granitowe bloczki

W czwartek (5 października) starachowiccy policjanci zostali poinformowali o kradzieży 7 granitowych bloczków sprzed jednego z bloków w naszym mieście. Miały nimi być wyłożone schody. Strata 1500 złotych.

Wyniósł wszystko

Do jednej z komórek na terenie miasta 20 września włamał się nieznany sprawca i ukradł niemal wszystko. Jego łupem padły 3 m sześc. drewna, szafa, odzież różnego rodzaju, koc, żyrandole, kinkiet i talerze, wszystko wartości 1000 złotych. Zgłoszenie wpłynęło do KPP w minionym tygodniu.

Powiało grozą

Na stacji benzynowej przy ul. Iłżeckiej zapaliła się 2 bm. po godz. 15.00 opona samochodu ciężarowego. Bardzo szybko i sprawnie zareagował kierowca pojazdu i pracownicy stacji, którzy jeszcze przed przybyciem strażaków rozpoczęli akcje gaśniczą. Strażacy dokończyli działania i wszystko skończyło się szczęśliwie. Prawdopodobną przyczyną była awaria układu hamulcowego w pojeździe.

Pożar na Widoku

3 października br. o godz. 7.25 w kamienicy przy ul. Widok wybuchł pożar. Kiedy służby pojawiły się na miejscu mieszkańcy znajdowali się już poza budynkiem. Okazało się, że na pierwszym piętrze na klatce schodowej pali się fotel. Ogień się rozprzestrzeniał, ale zagrożenie szybko opanowali ratownicy. W wyniku pożaru nadpaleniu uległa podłoga klatki schodowej, sufit i częściowo ściany. Spaliła się również instalacja elektryczna.

Wjechał do rowu

4 października na leśnym odcinku drogi pomiędzy Wąchockiem a Mircem, samochód dostawczy wpadł do przydrożnego rowu. Na miejscu pojawiła się załoga JRG Starachowice oraz jednostka z OSP Mirzec, a także patrol policji. Strażacy przy pomocy wyciągarki wydobyli dostawczego mercedesa z rowu i usunęli wydobywające się z pojazdu płyny eksploatacyjne. 20-letni kierowca zeznał, że wjechał do rowu, bo chciał uniknąć zderzenia z przebiegającą przez ulicę sarną.

Chwila nieuwagi i... mandat

4 października kilka minut po godzinie 14.00, 25-letni kierowca rovera, wyjeżdżając z parkingu przy ul. Wojska Polskiego do drogi głównej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu renaultowi. Kierowcą drugiego z pojazdów był 62-letni mężczyzna. Obaj uczestnicy tego zdarzenia byli trzeźwi. Nikomu nic się nie stało, a kierowca rovera ukarany został mandatem i punktami karnymi.

Toyota w rowie

6 października br. na drodze pomiędzy Kałkowem a Stykowem, kierująca toyotą 26-latka, chcąc uniknąć zderzenia z sarną, straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w drzewo. Kobieta trafiła do szpitala.

Włamanie do garażu

W miniony piątek przed południem, 68-letni mieszkaniec gminy Bodzentyn zgłosł policji włamanie do garażu. Złodzieje ukradli z niej wiertarkę, szlifierki, 3 klucze hydrauliczne, 2 klucze francuskie, kabinę sanitarną, wyrzynarkę oraz piłę łańcuchową. Stratę wycenił na 2825 złotych. (mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ