reklama

Nie będzie inwestycyjnego rozmachu przy modernizacji targowicy

W numerze

Nie będzie inwestycyjnego rozmachu przy modernizacji targowicy

Nie tak jak planowano będzie przebiegał remont Targowiska Miejskiego w Starachowicach. Gmina ogłosiła przetarg na roboty i żadna oferta nie spełniła jednak magistrackich oczekiwań finansowych.

Urząd Miejski na realizację tego przedsięwzięcia miał zabezpieczone 1 960 000 złotych, a tymczasem dwie zgłoszone oferty są ponad dwukrotnie droższe. Firma PUH "AGRO – BUD" Jan Szymański zaproponowała 4 678 390,90 zł, a konsorcjum firm Przedsiębiorstwo Budowlane "DROGBUD" Radosław Malec & Stanisław Wójcik oraz "DROGBUD" Malec Radosław 4 512 921,16 zł. Przetarg będzie więc ogłoszony na nowo. Środki zabezpieczone na tę inwestycję pozostają bez zmian, zmniejszony zostanie natomiast zakres planowanych robót.

Pierwotnie planowano rozbiórkę budynków magazynowych, kiosków i stołów handlowych oraz ogrodzenia terenu, a także rozbiórkę istniejącego utwardzenia terenu i demontaż slupów oświetleniowych. Miała być nowa kanalizacja deszczowa, a na utwardzonym i oświetlonym placu: stoły handlowe, ławki i kosze na śmieci, krzewy ozdobne etc. Także dwa zjazdy, stanowiska handlowe i postojowe, nowe ogrodzenie terenu, pochylnia dla osób niepełnosprawnych. I monitoring wizyjny, nagłośnienie oraz radiowęzeł. Teraz z czegoś trzeba będzie zrezygnować.

Na tę inwestycję Gmina Starachowice mogła ubiegać się o dofinansowanie w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, jednak z tej opcji nie skorzystała. Zapytaliśmy panią rzecznik Urzędu Miejskiego, dlaczego?

- Dofinansowanie na przebudowę placu targowego można było otrzymać w wysokości 63,63 proc. wartości przedsięwzięcia, jednak nie więcej niż 1 milion złotych. Warunkiem było wybudowanie targowiska zgodnie z wymogami i wytycznymi programu. Gmina Starachowice zamierzała aplikować o to dofinansowanie, jednak koszt przebudowy placu targowego, uwzględniający wytyczne narzucone przez Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, byłby bardzo duży, a uzyskane dofinansowanie - przypomnijmy - nie mogło przekroczyć więcej niż 1 mln zł. Przed przystąpieniem do opracowania dokumentacji projektowej tego przedsięwzięcia, pracownicy urzędu spotykali się z osobami bezpośrednio zainteresowanymi tą inwestycją, czyli kupcami prowadzącymi handel na placu targowym. To w oparciu o ich uwagi i oczekiwania oraz propozycje została stworzona dokumentacja projektowa. Dodatkowo wytyczne Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich narzucały m.in. konieczność wykonania zadaszenia na minimum 50 proc. powierzchni placu targowego, a na takie rozwiązanie nie wyrazili zgody handlujący na placu targowym - poinformowała GAZETĘ Iwona Ogrodowska, rzecznik Urzędu Miejskiego.

Targowica w czasie odnowy byłaby nadal czynna, jednak handel odbywałby się na ograniczonej powierzchni.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ