Gdzie szukać pomocy?

Jeśli sami nie potrafią sobie poradzić

W numerze

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli sami nie potrafią sobie poradzić

 

Choć służby i instytucje zapewniają, że problemu nie ma, przypadki seniorów błąkających się w godzinach popołudniowych się zdarzają, a interweniujący strażnicy miejscy nie zawsze mogą im zapewnić bezpieczne miejsce.

O starszej kobiecie, która przez kilka godzin siedziała na przystanku przy ul. Konstytucji 3 Maja w naszym mieście i sprawiała wrażenie zagubionej, pisaliśmy niedawno. Jej losem zainteresowali się przechodnie, którzy poinformowali Straż Miejską. Okazało się, że 86-letnia kobieta mieszka zupełnie sama i można było odnieść wrażenie, że rzeczywiście ma problemy z pamięcią. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, który zajmuje się tego typu sprawami, już był nieczynny, strażnicy ustalili na szczęście adres rodziny seniorki w Kielcach i ją tam zawieźli. Dlaczego w Starachowicach nie ma instytucji, która całodobowo zapewniałaby opiekę w takich sytuacjach?

- Każdy taki przypadek jest inny, tak jak sytuacja każdego człowieka jest inna. Jeśli to wydarzy się w godzinach pracy MOPS, to oczywiście pracownicy są poinformowani i uruchamiają odpowiednie procedury. Te są dostosowane do potrzeb w danej sytuacji, wszystko zależy czy ma rodzinę, czy jest samotny, czy ma dzieci. Jeśli jest to osoba samotna i nie ma kto się nią zająć, to umieszczamy ją w specjalnym ośrodku i wysyłamy wniosek do sądu w tej sprawie - informuje Jolanta Grudnicka, dyrektor starachowickiego MOPS.

W Starachowicach i powiecie takiego ośrodka nie ma. Dyrektor MOPS zapewnia jednak, że nawet jak zajdzie potrzeba zaopiekowania się seniorem po godzinach pracy jednostki to nie pozostanie on bez pomocy.

- W pierwszej kolejności samotne osoby, które wymagają pomocy, są zawożone do szpitala. Jeśli jednak są zdrowe, szukamy innego rozwiązania. Jeśli zdarzenie ma miejsce wieczorem lub w nocy, to taka osoba może chwilowo znaleźć schronienie na przykład w noclegowni. Całodobowo są tam opiekunowie i mimo że jest to noclegownia typowo dla mężczyzn, to kobieta przez noc znajdzie tam opiekę, a rano już działamy my - dodaje dyrektor MOPS.

Co robić, gdy zobaczymy osobę, która wymaga pomocy? Bezzwłocznie należy zawiadomić policję lub Straż Miejską.

- Nigdy policjanci takiej osoby nie pozostawiają bez pomocy. Jeśli okazuje się, że jest zdrowa, a nie ma się nią kto zająć, funkcjonariusze szukają rozwiązania tak długo, aż je znajdą. Jeśli nie w Starachowicach, to poza naszym miastem szukamy ośrodka, który taką osobą się zajmie. Mogę zapewnić, że nigdy osoby samotne nie pozostaną bez pomocy - mówi asp. Monika Kalinowska z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ