Komunikacyjny paraliż na Południu

Mieszkańcy zniecierpliwieni

Na okładce

Komunikacyjny paraliż na Południu

Mieszkańcy zniecierpliwieni

 

Mieszkańcy wiedzieli, że muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu, ale roboty się przeciągają, idzie zima i może być tylko gorzej. 

Żeby było lepiej, najpierw musi być gorzej, ale mieszkańców Południa przeciągające się prace na drogach już zaczynają irytować. Zdenerwowani dzwonili do GAZETY, narzekając, że praktycznie całe osiedle jest komunikacyjnie odcięte od świata.

Główną ulicą łączącą osiedle Południe z resztą miasta była do tej pory ul. Miodowa. Kiedy wyłączono ją z ruchu objazdy poprowadzono ulicami 6 Września, Dwernickiego i Wysockiego, a dodatkowo jednokierunkowy do tej pory odcinek ul. Moniuszki zamieniono czasowo na ruch dwukierunkowy, choć i ta ulica w zdecydowanej większości jest remontowana. Przecina się na dodatek z jedną z najdłuższych ulic na tym osiedlu - ulicą Smugową, która także poddana jest modernizacji (łączy się zarówno z ul. Moniuszki, jak i Miodową). W przypadku zablokowania innych dojazdów na osiedle, ul. Smugowa była alternatywną drogą dojazdową w tę część miasta, ale przy prowadzonych remontach z oczywistych względów nie jest.

- Niedawno drogowcy rozkopali skrzyżowanie ulic Smugowej i Jeleniej, tylko pytam się po co? Bo nic więcej się tutaj nie dzieje. Rozkopali skrzyżowanie, kiedy padał już deszcz i zupełnie tego nie rozumiem. Po co było coś zaczynać, co nie jest kończone, a my nie mamy jak dojechać do domów - mówi zdenerwowany mieszkaniec ul. Jeleniej.

Podobna sytuacja jest kilkaset metrów wcześniej.

- Ulica Smugowa w okolicach skrzyżowania z ul. Romantyczną jest całkowicie rozkopana, a ja nie widzę nikogo, kto by tam pracował. Kto tym wszystkim zarządza? Czy urząd widzi, że pozbawili nas dojazdów do domów i zupełnie nic z tym nie robią? - dodaje pan Paweł, mieszkaniec ul. Smugowej.

Równie zniecierpliwieni są mieszkańcy innych części osiedla. Jednocześnie wyrażają zrozumienie do utrudnień w ruchu, ale pytają, dlaczego prace nie posuwają się naprzód.

- Ja doskonale rozumiem, że musimy się trochę pomęczyć, żeby później móc jeździć wyremontowanymi drogami. Sami zabiegaliśmy o to, żeby w końcu na nasze osiedle był dojazd z prawdziwego zdarzenia. Ale dlaczego wszystko robione jest w jednym czasie, a my praktycznie nie mamy się jak poruszać. Między blokami na Dwernickiego i Wysokiego puszczono autobusy i kiedy jest większy ruch, to nie ma się nawet jak się minąć, tworzą się korki. Ja to wszystko rozumiem, ale jak widzę, że nie ma żadnych pracowników na budowach, to się zastanawiam czy do zimy te inwestycje będą wykonane. Jeśli to wszystko się opóźni, to nie wyobrażam sobie, jak to będzie zimą - twierdzi pani Edyta, mieszkanka ul. Hauke-Bosaka.

- Wiem, że w ostatnich dniach pogoda była kiepska i nie sprzyjała pracy, ale dlaczego gdzie indziej się da, a u nas nie? Moje wnuki mieszkają w gminie Brody, jeżdżę tam praktycznie codziennie i widzę, że drogowcy pracują przy remontach nawet jak pada deszcz. Czyli jednak się da? - pyta z kolei pan Stanisław, również mieszkaniec ul. Hauke-Bosaka.

Urząd Miejski dostrzega problem i zapewnia, że pracownicy na bieżąco kontaktują się z wykonawcą i chcą przyspieszyć realizację inwestycji.

- Pracownicy Referatu Inwestycji Urzędu Miejskiego prowadzą rozmowy ponaglające z inwestorem realizującym prace. Cotygodniowo odbywają się także rady budowy, w których uczestniczą zarówno przedstawiciele urzędu, inspektor nadzoru oraz wykonawcy prac. Jak wynika z informacji przekazanych przez wykonawcę, podczas realizacji prac firma napotyka na wiele kolizji związanych m.in. z infrastrukturą podziemną, zalegającymi wodami gruntowymi. Zapewniamy mieszkańców, że prowadzimy rozmowy z wykonawcą w celu zintensyfikowania prac - zapewnia Iwona Ogrodowska, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego.

Dowiedzieliśmy się też, że wykonawca zapewnia, iż wszystkie prowadzone prace zostaną zakończone w tym roku.

- Przewidywany termin odbioru prac w przypadku ul. Moniuszki, to druga połowa listopada br. Natomiast w przypadku ul. Miodowej, na odcinku od 6 Września do Jana Pawła II,

planuje się, że ulica będzie przejezdna w drugiej połowie października. Z kolei remont ul. Smugowej, na odcinku od ul. Piaskowej do ul. Miodowej, ma zakończyć się do końca października, taki sam termin zakłada się w przypadku ul. Miodowej, na odcinku od ul. Jana Pawła II do ul. Smugowej. Takie informacje otrzymaliśmy od wykonawcy - dodaje Iwona Ogrodowska. (mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ