Najważniejsze jest dobro dzieci

Placówka Opiekuńczo - Wychowawcza w Stawie Kunowskim

 

Działa od 2006 roku na mocy uchwały Starostwa Powiatowego w Starachowicach i jest schronieniem dla wielu dzieci. 

Niepokojące sygnały o tym, że w Stawie Kunowskim jest grupa mieszkańców, którzy chcą wyprowadzenia się Domu Dziecka, a co za tym idzie podopiecznych, dotarły również do GAZETY. Ma być to inicjatywą osób związanych ze Stowarzyszeniem będącym organem prowadzącym Publiczną Szkołę Podstawową w Stawie Kunowskim, która dzieli budynek właśnie z Placówką Opiekuńczo - Wychowawczą. Umowa dzierżawy połowy tego budynku obowiązuje do końca września 2018 roku. Jednak już teraz, w związku z reformą edukacji, dyrekcja szkoły poczyniła kroki, których celem w przyszłości jest całkowita adaptacja budynku na potrzeby wyłącznie Szkoły Podstawowej.

- Dyrektor szkoły wmawia rodzicom, że jeżeli pozostanie placówka, to wtedy nie będzie szkoły. Jest to nieprawda. Jednocześnie pojawiają się głosy oczerniające dzieci z Placówki Opiekuńczo - Wychowawczej. Jest to krzywdzące. Te dzieci są grzeczne, ułożone. Wiem, że mieszkańcom one nie przeszkadzają. Przeciwni są jedynie niektórzy rodzice dzieci szkolnych, którzy wiedzę czerpią tylko od dyrekcji szkoły. Oni nie mają pełnej wiedzy - mówi GAZECIE Małgorzata Klepacz, sołtys Stawu Kunowskiego.

Innego zdania jest Ewa Orczyk, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej w Stawie Kunowskim.

- Szkole potrzebne jest miejsce do nauki. A wszystko to w związku z reformą edukacji, która zwiększa ilość klas z 6 do 8. Budynek, w którym uczą się dzieci, został przygotowany dla szkoły 8- klasowej. My nie chcemy wyrzucenia Placówki Opiekuńczo - Wychowawczej. Prowadzimy rozmowy ze Starostwem i z Urzędem Gminy. Zdajemy sobie sprawę, że potrzeba czasu - mówi dyrektor Ewa Orczyk.

Rozmowy ze Starostwem rozpoczęła wcześniej, ponieważ osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie szkoły zdają sobie sprawę, że przystosowanie budynku do używalności zarówno dla placówki, jak i szkoły może potrwać.

- Nikt nie chce wyrzucać placówki - podkreśla pani dyrektor.

O oficjalne stanowisko poprosiliśmy Starostwo Powiatowe w Starachowicach i Urząd Gminy w Brodach.

- Dla mnie, dobro zarówno dzieci z placówki oświatowej, jak i Placówki Opiekuńczo - Wychowawczej jest najważniejsze. Jeżeli pani starosta znajdzie lokum i zdecyduje o przeniesieniu placówki, będziemy na ten temat rozmawiać. To jest w gestii Starostwa. Nie zapominajmy, że najważniejsze jest dobro dzieci - podkreśla wójt gminy Brody, Marzena Bernat.

- Zarząd Powiatu będzie czynił starania, by przenieść Placówkę Opiekuńczo – Wychowawczą ze Stawu Kunowskiego do budynku bursy przy Zespole Szkół Zawodowych nr 1 w Starachowicach. Będzie wymagać to jednak zaadaptowania budynku bursy do potrzeb tego typu placówki, a zwłaszcza dostosowania go do przepisów przeciwpożarowych, co z kolei będzie się wiązać z koniecznością zaangażowania większej ilości środków z budżetu Powiatu, których na chwilę obecną nie ma. Najpierw będzie więc trzeba zabezpieczyć na to pieniądze w budżecie Powiatu na 2018 rok. Jeśli dojdzie do przeniesienia, placówka nadal będzie miała taki sam charakter. Zmiany będą dotyczyć jedynie jej lokalizacji - informuje Anna Ciesielska, rzecznik Starostwa Powiatowego w Starachowicach.

(zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ