Zatrzymali wandala, który niszczył auta

Kieleccy policjanci

 

Pełnili służbę na terenie Starachowic i zatrzymali 25-latka, który na ul. radomskiej zniszczył dwa samochody. W momencie zatrzymania był pijany. Trafił do policyjnego aresztu, a teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

Dla policjantów z Oddziału Prewencji w Kielcach miał to być koniec służby na terenie Starachowic. W środowy (13 września) wieczór wyjeżdżali do swojej macierzystej jednostki, kiedy usłyszeli komunikat dyżurnego o dewastacji samochodów na ul. Radomskiej. Byli w pobliżu i postanowili całą sytuację sprawdzić.

- W trakcie patrolowania wskazanego rejonu zauważyli mężczyznę, który na widok radiowozu zaczął uciekać. Natychmiast ruszyli w pościg i po kilku minutach zatrzymali mężczyznę, którym okazał się 25-leni mieszkaniec Starachowic. Był nietrzeźwy, miał blisko 1,6 promila alkoholu w organizmie - relacjonuje asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy KPP Starachowice.

25-letni starachowiczanin odpowie teraz za zniszczenie dwóch samochodów: volkswagena i mazdy. Właściciel pierwszego z nich straty wycenił na 2000 złotych. Krewki mieszkaniec naszego miasta trafił do policyjnego aresztu, a za czyn jakiego się dopuścił kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat więzienia. (mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ