Jan Kita mistrzem świata!

Mistrzostwa Świata Seniorów w wędkarstwie rzutowym

Informacje sportowe

Jan Kita mistrzem świata!

Mistrzostwa Świata Seniorów w wędkarstwie rzutowym

 

Wędkarz z koła w Brodach Jan Kita nie miał sobie równych w wędkarstwie rzutowym! Mistrzowski tytuł wywalczył już po raz czwarty. W Szamotułach o medale walczyli także inni nasi reprezentanci, Paweł Kita i Donata Żelazowska.

O medale Mistrzostw Świata w barwach reprezentacji Polski walczyło troje naszych reprezentantów, Donata Żelazowska oraz bracia Jan i Paweł Kitowie. W konkurencji skishmulti bezkonkurencyjny okazał się Jan Kita, który wywalczył tytuł mistrza świata i jest to już czwarty taki tytuł w jego kolekcji.

- Skishmulti polega na celnym trafieniu ciężarkiem o wadze 18 g do żółtej tarczy o średnicy 76 cm, znajdującej się w różnych odległościach od rzucającego, od 12 do 20 metrów. Do rzutów używa się specjalnej wędki i kołowrotka multiplikatorowego - wyjaśnia Leszek Kita.

Nasz reprezentant na zawody pojechał z dużymi nadziejami, ale po eliminacjach miał poważne powody do zmartwień. Niestety, w pierwszym etapie nie zaprezentował się najlepiej i kosztowało go to dużo nerwów. W kwalifikacjach uzyskał 85 punktów na 100 możliwych i było duże prawdopodobieństwo, że do finału nie awansuje. Mógł jednak mówić o szczęściu, bo tego dnia wielu zawodników było zupełnie bez formy. Do finału awansował jako ósmy, ostatni zawodnik. Wynik z eliminacji nie stawiał go w gronie faworytów do złotego medalu, a do tego warunki atmosferyczne nie było korzystne. Jan wyciągnął jednak wnioski z wcześniejszych błędów i w finale osiągnął 95 punktów, co zapewniło mu złoty medal!

- W tej konkurencji startowała również debiutująca w kategorii seniorów na zawodach rangi światowej Donata Żelazowska oraz Paweł Kita, którzy także uzyskali dobre wyniki. W kolejnej konkurencji, tym razem odległościowej zawodnicy z Brodów również uzyskali satysfakcjonujące rezultaty. Pawłowi do startu w finale zabrakło zaledwie 0,5 m. Janek uzyskał w eliminacjach 102,24 m i jako jedyny Polak mógł walczyć w finale, a Donata rzutem 84,16 m zapewniła sobie mocny start w finale - dodał Leszek Kita.

Niestety, w decydującej fazie nasi reprezentanci nie nawiązali walki z najlepszymi. Wpływ na to miały na pewno niekorzystne warunki atmosferyczne i silnie wiejący wiatr w różnych kierunkach. Ostatecznie Donata Żelazowska zajęła 5. miejsce rzutem na odległość 82,87 m, a Jan Kita wynikiem 101,03 m uplasował się na 6. pozycji.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ