Kubiec w najlepszej formie od lat

Chce wygrać MANię Biegania

Informacje sportowe

Kubiec w najlepszej formie od lat

Chce wygrać MANię Biegania

 

Nie ma weekendu, z którego Dawid Kubiec nie przywiózłby czołowego miejsca. Jest w dobrej formie i zapowiada srogą walkę o zwycięstwo w październikowej MANii Biegania.

Starachowiczanin startujący w barwach lekkoatletycznej Juventy w ubiegłą sobotę rywalizował w Rykach na dystansie 5 kilometrów. Od samego początku wysunął się na prowadzenie, którego nie oddał do końca. Na mecie zameldował się z czasem 16:30, a drugi w kolejności zawodnik przybiegł 7 sekund później. Dzień później w Krościenku było bardzo podobnie, ale trasa nie była już taka "przyjazna". Tam zawodnicy rywalizowali na dystansie dwukrotnie dłuższym, a walka o zwycięstwo rozegrała się pomiędzy dwoma reprezentantami powiatu starachowickiego! Ostatecznie więcej sił na końcówce zachował sobie Dawid Kubiec, który na mecie osiągnął czas 33:31:67. Drugi, z czasem 33:57:04, był reprezentant LKB Rudnik, Sylwester Lepiarz.

- Moja forma jest bardzo dobra i chce ją utrzymać co najmniej do występu w Starachowicach. Bieg w Rykach chciałem wygrać jak najmniejszym nakładem sił, bo wiedziałem, że w niedzielę mam kolejny bieg.. Okazało się, że rzeczywiście nie miałem większych problemów z wygraną. W Krościenku na dystansie 10 kilometrów było już ciężej, ale tylko ze względu na profil trasy. Było bardzo dużo ostrych podbiegów - skomentował GAZECIE Dawid Kubiec.

Tydzień później nasz reprezentant próbował swoich sił na dystansie 5 kilometrów w Gorzycach. Po kilku minutach wyłoniła się czołówka, a każdy kolejny kilometr potwierdzał, że o zwycięstwo powalczą właśnie Dawid Kubiec i dwaj reprezentanci Ukrainy: Andrii Starzhinsky i Pavlo Vereck. Różnice pomiędzy zawodnikami nie były duże, ale ostatecznie Polak linię mety przekroczył jako trzeci z czasem 15:22 tracąc do zwycięzcy 14 sekund.

- W silnie obsadzonym biegu Gorzycka Piątka zająłem trzecie miejsce. Przegrałem jedynie z dwoma reprezentantami Ukrainy. Bieg rozstrzygnął się dopiero na ostatnim kilometrze. Mimo trzeciego miejsca, mogę powiedzieć, że moja forma jest naprawdę ekstra - nie kryje zawodnik Juventy.

Dobre występy dają nadzieję na bardzo udane zakończenie sezonu. Najważniejszą imprezą dla naszego zawodnika będzie zaplanowana 1 października br. MANia Biegania. Bieg ulicami Starachowic pod patronatem firmy MAN z roku na rok zyskuje sympatyków i coraz wyższą rangę. W tym roku na pewno możemy spodziewać się wielu ciekawych pojedynków. Na starcie powinniśmy zobaczyć także innych reprezentantów Starachowic, jak chociażby Wojciecha Jarosza, triathlonistów Przemysława Szymanowskiego i Marię Pytel czy też zawodników zrzeszonych w stowarzyszeniu Zabiegane Starachowice.

- W tej chwili znajduję się w takiej, formie jak 3 lata temu, kiedy ścigałem się z najlepszymi. Ostatnie sezony nie wyglądały tak dobrze, a wszystko okazało się bardzo banalne. Po prostu schudłem 12 kilogramów i teraz biega mi się dużo łatwiej. Staram się to wykorzystywać i moje starty w tym sezonie to potwierdzają. Czuję się naprawdę dobrze i mam nadzieję, że w Starachowicach powalczę o czołowe miejsca, nie ukrywam, że liczę na zwycięstwo - dodał starachowiczanin.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ