Wybieramy obywatelskie projekty

W numerze

Wybieramy obywatelskie projekty

Rozpoczęła się IV edycja głosowania na projekty zgłoszone w ramach Budżetu Obywatelskiego, działania angażującego i organizującego życie publiczne obywateli mających realny wpływ na kształtowanie polityki miejskiej.

Dotychczas władze miasta Starachowice przeznaczyły na 63 inwestycje z Budżetu Obywatelskiego 3,6 mln zł. Zgłoszono natomiast 164 przedsięwzięcia, na które zagłosowało ok. 7.5 tys. starachowiczan. Zwycięskie projekty dotyczyły głównie infrastruktury drogowej, w tym budowy chodników, miejsc parkingowych, oświetlenia ulicznego, budowy/modernizacji placów zabaw, czy budowy siłowni plenerowej – o czym świadczy realizacji projektu siłowni plenerowej na Szlakowisku, którego byłem projektodawcą.

Te dane pokazuję niewątpliwy sukces istnienia od 2014 r. w mieście Starachowice Budżetu Obywatelskiego, który stał się impulsem obywatelskim, pozwalającym poznać i zrozumieć potrzeby innych grup, prowadząc do wzmocnienia kapitału społecznego. Ale ów budżet nie jest wolny od wad i problemów, które doń zostały przyklejone, być może kosztem kapitału społecznego. Otóż wg mojej skromnej oceny, na etapie weryfikacji projektów dopuszcza się sztuczne pompowanie kosztów, okręgów jest zdecydowanie za dużo, zaś idea obywatelska zbacza na dalszy tor. Bo nie może BO wyręczać budżetu miejskiego w jego zadaniach inwestycyjnych dotyczących przykładowo infrastruktury drogowej. BO widzi to, czego nie dostrzeże budżet miasta: progi zwalniające, przejścia dla pieszych, znaki drogowe, wiaty przystankowe itp.

Jeśli budżet na być obywatelski, należy wskrzesić powołany zarządzaniem prezydenta zespół ds. budżetu obywatelskiego. Jako członek tego zespołu, uzasadniłbym opcję podziału miasta na 8 okręgów z limitem 100 tys. zł plus jeden okręg ogólnomiejski z pulą środków 200 tys. zł (co łącznie dałoby 1,2 mln zł, tak jak dotychczas). Ta propozycja (nie nowa) stać by się mogła kompromisem nie widząc jedynie czubka własnego nosa (dobro własnej dzielnicy), a dobro całego miasta, bo niedoszacowane inwestycje z BO stają się zmorą w procesie wykonawczymi Urzędu Miejskiego w Starachowicach. Rozdrobnienie okręgów na 23 jest dużą przesadą, z tym naparstkiem sztucznego 52 tys. zł – limitu na okręg.

W tegorocznej edycji złożono aż 33 projekty, wskazując koszty zadania na 52 tys. zł. Te z reguły z "sufitu wzięte koszty" powodować mogą w przyszłości to, co już jest piętą achillesową magistratu. Niedoszacowanie kosztów robót, montażu i instalacji przedkłada się bowiem na to, że projekty, które uzyskają promocję, będzie trzeba wpisać do uchwały budżetowej miasta na 2018 r. i sukcesywnie dokładać pieniądze!

Budżet Obywatelski należy reformować a nie deformować i być w niego zaangażowanym (przez m.in. udział w głosowaniu obywatel jest uczestnikiem procesu decyzyjnego). Świadczy o tym mój przykład (tekst obok), gdzie po raz kolejny opracowałem projekt "Bezpieczna rekreacja – powstanie parku linowego wraz z przejściem dla pieszych na Szlakowisku (II etap). Jest to kontynuacja zagospodarowania poprzemysłowego terenu Szlakowiska w elementy małej architektury (czego rezultatem jest budowana siłownia plenerowa). Użytkownikami bezpłatnego ogólnodostępnego parku linowego mogą być dzieci, młodzież, rodzice i seniorzy, bo urządzenie jest na poziomie ok. 50 cm od ziemi. Przy tym parki linowy stałby się niezwykle pożyteczny dla kondycji zdrowotnej, angażując równolegle górne i dolne partie kończyn (alternatywa dla nordic walking). Proszę zatem mieszkańców Szlakowiska o głosowanie na projekt parku z przejściem dla pieszych – niezależnie od mankamentów w funkcjonowaniu Budżetu Obywatelskiego.

Paweł Lewkowicz

radny Rady Powiatu

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ