reklama

Wakacje z Kanonem będa długo wspominać

W numerze

Wakacje z Kanonem będa długo wspominać

Każdy dzień wypełniony był wieloma atrakcjami, a zajęcia zawierały również elementy szeroko pojętej profilaktyki.

Fundacja Aktywizacji Społecznej Kanon zorganizowała dla 23 dzieci spędzających wakacje w Starachowicach 7- dniowy pobyt w Niedzicy. Opiekunami grupy byli wraz z prezeską fundacji, społecznicy, w tym radny miejski Mariusz Konarski, Agnieszka Koniarz, Wiktoria Bogdańska, Olga Gębska-Nojek i Marek Basiak. Wszyscy wykonywali swoje obowiązki w formie wolontariatu.

Wycieczki wzbogacone były w zajęcia z elementami profilaktyki uzależnień, socjoterapii, języka angielskiego oraz zajęcia korekcyjne.

- Wybraliśmy się na wycieczkę na zaporę wodną w Niedzicy. Zwiedziliśmy elektrownię wodną, wybraliśmy się na spacer do pobliskiej Bacówki, gdzie dowiedzieliśmy się, jak wyrabia się oscypki metodą tradycyjną. Zwiedzaliśmy zamek w Niedzicy, poznaliśmy jego historię oraz wysłuchaliśmy legendy o księżniczce Brunhildzie i Bogusławie „Łysym”. W programie było również plażowanie, rejs statkiem po Jeziorze Czorsztyńskim i zwiedzanie ruin zamku w Czorsztynie, gdzie każdy z nas wybił swoją własną srebrną monetę. Uczestnicy zaliczyli też serial „Wakacje z duchami” w kinie i dostali zestawy pamiątkowe oraz książki Adama Bahdaja - relacjonuje prezes fundacji Sylwia Misztak.

Zorganizowanie obozu było możliwe dzięki wsparciu i zaangażowaniu wielu ludzi i instytucji, w tym Zakładu Energetyki Cieplnej, firmy Technicast Pawła Bandury, firmy transportowej Dariusza Pisarka i Rafała Wójcika, Cel-Racingu Bartosza Bogdańskiego, Studia Magoria Katarzyny Barańskiej i osób prywatnych: Kingi Styczyńskiej, Jakuba Orłowskiego i Rafała Rzeszutka. A dzięki uprzejmości Doroty Próchnickiej, dyrektorki Szkoły Podstawowej nr 11, uczestnicy turnusu mieli sprzęt sportowy, aby aktywnie spędzać czas.

- Bardzo dziękujemy wszystkim sponsorom, dzięki którym ten wyjazd był możliwy, w tym chciałabym serdecznie podziękować naszemu głównemu sponsorowi, który chciał pozostać anonimowy - dodaje prezeska Sylwia Misztak.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ