reklama

Dyrektor szpitala odwołany!

Zarząd Powiatu stracił zaufanie

W numerze

Dyrektor szpitala odwołany!

Zarząd Powiatu stracił zaufanie

 

Zarząd Powiatu Starachowickiego odwołał na posiedzeniu zwołanym w środę (30 sierpnia) dyrektora starachowickiego PZOZ Grzegorza Fitasa. 

Dyrektorem PZOZ był od lipca 2016 roku i miał to stanowisko pełnić przez 6 lat. Został jednak odwołany przez Zarząd Powiatu Starachowickiego z dniem 31 sierpnia br. Jego miejsce zajmie Katarzyna Arent, która do czasu rozpisania i rozstrzygnięcia konkursu będzie pełniącą obowiązki. Nowa p.o dyrektora do tej pory kierowała pracą Poradni Specjalistycznych w PZOZ.

- Przyczyną odwołania była przede wszystkim utrata zaufania do dyrektora szpitala - powiedziała Danuta Krępa. Nie realizował on układu naprawczego, nie prowadził negocjacji w sprawie nowego zakładowego układu zbiorowego pracy, doprowadził również do znacznego pogorszenia się stanu finansowego szpitala - stwierdziła starosta starachowicki.

Program naprawczy, który był przyjęty w 2013 roku zakładał, że Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej będzie prowadził działania zmierzające do uzyskania efektów ekonomicznych, będzie szukał oszczędności.

- Dyrektor został zobowiązany do tego, by realizować ten program naprawczy, natomiast realizowany program nie przyniósł żadnych oszczędności. A wiele działań nie było realizowanych - powiedziała na spotkaniu z mediami Danuta Krępa i zwróciła się z prośbą o niełączenie odwołania dyrektora Grzegorza Fitasa z sytuacją Polsko - Amerykańskich Klinik Serca.

Zarząd Powiatu negatywnie ocenił prowadzenie PZOZ w Starachowicach przez Grzegorza Fitasa.

- Na podstawie informacji o przebiegu wykonania planu finansowego za pierwsze półrocze 2017 roku można stwierdzić, że nastąpiło wyraźne pogorszenie się wyniku finansowego szpitala, wyraźny wzrost kosztów działalności podstawowej i pogorszenie efektywności działalności medycznej - dodała starosta.

Wynik ze sprzedaży z działalności medycznej charakteryzuje się tendencją spadkową, w porównaniu do analogicznych okresów w latach poprzednich. W pierwszym półroczu 2015 roku wynosił 3 321 342,90 zł, w pierwszym półroczu 2016 roku 3 098 474,15 zł, a po 6 miesiącach br. tylko 1 256 137,72 złotych.

Zarząd Powiatu negatywnie ocenił również realizację planu finansowego w zakresie wydatków majątkowych. Po pierwszym półroczu 2017 roku, wykonanie tego planu było na poziomie 3,19 proc. całości zamierzeń inwestycyjnych planowanych na cały rok kalendarzowy. Jak poinformowała starosta Danuta Krępa, dyrektor nie informował na bieżąco o sytuacji PZOZ i nie potrafił uzasadnić przyczyn swych zaniechań w zakresie Programu Naprawczego i zawarcia nowego Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Nie odnosił się również do zapytań o pogorszenie sytuacji finansowej szpitala w Starachowicach. Na pytanie, czy decyzja o odwołaniu dyrektora Fitasa nie zapadła za późno, choćby w nawiązaniu do wydarzeń z listopada 2016 roku, kiedy to jedna z pacjentek urodziła martwe dziecko na podłodze oddziału ginekologii, starosta Danuta Krępa odpowiedziała:

- Nie podejmowałam decyzji o odwołaniu dyrektora w momencie, kiedy zostałam starostą, przyglądaliśmy się jego działalności, dawaliśmy mu szansę. Niestety, z tej szansy pan dyrektor nie skorzystał.

Wyniki finansowe szpitala się wciąż pogarszały, dlatego uznaliśmy, że nie możemy dalej czekać. Negatywne skutki działalności dyrektora szpitala poniesie przecież w konsekwencji Powiat.

Oceny tegorocznego wyniku finansowego Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej nie podziela były starosta, a obecnie radny powiatu Dariusz Dąbrowski.

- Wynik finansowy poprawi się po uzyskaniu środków za wykonania, dopiero w październiku br. Myślę, że to spory polityczne toczące się wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości rzutują na tę decyzję. Mam wrażenie, że mają wpłynąć na postawę dyrektora Fitasa, który krytycznie wypowiadał się o działalności posła czy innych osób w zakresie współpracy z Polsko - Amerykańskimi Klinikami Serca - odpowiedział na pytania dziennikarzy.

Czy można zaryzykować stwierdzenie, że dyrektor Fitas poniósł konsekwencję tego, że stanął na drodze posłowi Lipcowi? - dopytywali b. starostę.

- Można tak przypuszczać - odpowiedział Dariusz Dąbrowski.

Informacja o realizacji Programu Naprawczego w PZOZ w Starachowicach była też tematem czwartkowej (31 sierpnia) sesji Rady Powiatu. Rajcy jej nie przyjęli, przeciw było 12 radnych, za przyjęciem głosowało ośmiu, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

(zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ