reklama

Czego to nie robią dla osiedlowych dzieci!

Wakacje z SDK

W numerze

Czego to nie robią dla osiedlowych dzieci!

Wakacje z SDK

 

Chociaż od strony zachodniej nieśmiało przebłyskiwało słoneczko, nikt z osiedlowych synoptyków na "Skałce"nie miał pewności do dłuższego przyświecania, tym bardziej że synoptycy zapowiadali silne opady nie tylko deszczu. 

Szybka lustracja koloru kłębiastych, ocena kierunku wiatru, po czym krótka decyzja szefowej SDK Beaty Wiśniewskiej i ku radości gromadzących się na osiedlu "Skałka" dzieciaków, zaczęto meblować rozrywkowy poligon. Na placu zabaw pojawili się członkowie Rady Osiedla: Marianna Stefankiewicz, Marek Gorzkowski i Roman Jabłczyński, można było podzielić stanowiska sędziowskie, a tym samym rozpocząć rywalizację w wielu dyscyplinach jednocześnie.

Na tegorocznej liście ulubionych zabaw sprawnościowych pojawił się kolorowy tunel przypominający gąsienicę. Zawodnik szybko wpadał do wnętrza i co tchu na czworaka musiał ciupasem pokonać kilkunastometrową odległość.

– Za naszych czasów tego nie było – zagadnął dziadek do swojego rówieśnika.

– Ano nie było. Ale był trzepak do gimnastyki i gry w siatkówkę i była też jazda z fajerką. Szkoda gadać, bo to się nie wróci. A jak tam zdrówko u szanownego pana.

– Chyba coś pokropi, bo mnie w kościach łamie.

Takie oto rozmowy prowadzili na ławeczce kibice wszelkich zabaw. Starsi podziwiali sprawność dzieciaków, a dzieci starały się zaimponować swoim rówieśnikom z osiedla. Ani się człowiek obejrzał, a już zakończył się konkurs pokonania kolorowego tunelu. Pierwsze miejsce zaliczył Marcel Kasperkiewicz z czasem 2,70 sek. Zaledwie o mgnienie oka przegrał z mistrzem Wojtek Wędziński uzyskując równie wspaniały wynik 2,80 sek. W rzutach do bramki (tej z otworami) nastąpiła kumulacja zawodników z jednakowym dorobkiem punktów 480, a byli to: Lena Kozieł, Paweł Piasek i Mikołaj Pawelec.

Niby mało skomplikowana dyscyplina, jaką jest łucznictwo, dla wielu dzieci była czarną magią. Pocieszające jest to, że nie znali instrukcji obsługi dziwacznego pałąka z cięciwą, ale garnęli się, aby ją poznać i ... jeszcze coś ustrzelić. Najlepiej sztuka ta udała się Dawidowi Kozłowi - 150 pkt. i Marcelowi Kasperkiewiczowi – 140 pkt. Dalsze gry, które zakończono przed deszczem, który wykrakał starszy pan (ten od rwania w kościach), to warcaby plenerowe z Wiktorią Majewską i Leną Kozieł (16 pkt.), tyleż samo punktów zdobyły: Gosia Komorniczak i Amelka Przybylska. Nie zabrakło też emocji piłkarskich. Wprawdzie była to gra z użyciem piłki nożnej, ale w tym spontanicznym wykonaniu długo nie zastąpi tej tradycyjnej, w której Polacy plasują się na szóstym miejscu w świecie. Z powodu nadciągającego deszczu, przy wyniku 1:1 sędziujący Marek Gorzkowski zarządził koniec gry dla dzielnych "Smerfów" i ambitnych "Królewskich".

Organizatorzy festynu: Beata Wiśniewska, Maciej Bidziński, Małgorzata Działak i Urszula Turbiarz zdążyli jeszcze rozdać zwycięzcom zasłużone nagrody, których fundatorami byli: SDK, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz nagród w postaci owoców, słodyczy i napojów od kieleckiej firmy Konrada Puchały "MICRON".

Ostatnia impreza z tego cyklu, będąca podsumowaniem Akcji Lato 2017, odbędzie się 30 sierpnia na parkingu przy SSM o godz. 16.00. W imieniu SDK serdecznie zapraszamy.

Marek Oziomek

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ