reklama

Pamiętają o "Pietrasie"!

XIX Memoriał Piłkarski

Dokładnie w 19. rocznicę śmierci Edwarda Pietrasińskiego, legendy starachowickiej piłki, na Stadionie Miejskim rozegrano piłkarski memoriał jego imienia. Na boisku spotkały się drużyny Staru Starachowice, Polonii Starachowice, Oldbojów Kielce i Orła Wierzbica.

Głównymi inicjatorami XIX już edycji memoriału byli piłkarze z dawnej drużyny Staru, na czele z najlepszym strzelcem w historii starachowickiej piłki Tadeuszem Nowakiem. To właśnie byli piłkarze popularnych "zielono-czarnych" sprawiają, że pamięć o popularnym "Pietrasie" jest wciąż żywa. Rokrocznie w okolicach 15 sierpnia w Starachowicach rozgrywany jest Memoriał Piłkarski im. Edwarda Pietrasińskiego, podczas którego byli piłkarze Staru Starachowice podejmują zaprzyjaźnione drużyny oldbojów.

Tym razem na płycie głównej Stadionu Miejskiego rywalizowały dwie starachowickie ekipy, Star i Polonia oraz Oldboje Kielce i Orzeł Wierzbica. W drużynie Staru pojawili się piłkarze, którzy jeszcze nie tak dawno profesjonalnie uprawiali sport, ale też tacy, którzy w piłkę kopali już dawno, dawno temu. To nie miało jednak znaczenia, bo najważniejsza była pamięć o ich wspólnym koledze.

Przed oficjalnym otwarciem memoriału delegacja Staru odwiedziła grób Edwarda Pietrasińskiego na starachowickim cmentarzu przy ul. Zgodnej. Zanim jeszcze zabrzmiał pierwszy gwizdek organizatorzy pamiątkowymi koszulkami uhonorowali Włodzimierza Orkisza, Mariana Nizioła i Jana Arczewski\ego,zasłużonych piłkarzy starachowickiego klubu, który w 2016 r. roku obchodził 90-lecie działalności.

Sportowa rywalizacja zakończyła się zwycięstwem piłkarzu Staru, którzy w finale, w bratobójczym pojedynku pokonali Polonię po niesamowitej serii rzutów karnych. Do wyłonienia zwycięzców konieczne było rozegranie aż 19 serii "jedenastek". Królem strzelców memoriału został Marcin Zychalski z Kielc, który zdobył 7 bramek w jednym meczu. Najlepszym bramkarze zawodów uznano natomiast Zbigniewa Dziułkę, a najlepszym zawodnikiem całego turnieju został Karol Dreja z Polonii Starachowice.

Półfinały: *Star Starachowice – Oldboy Kielce 4:0 (bramki: Marcin Dychała, Marcin Ronduda 3), *Polonia Starachowice – Orzeł Wierzbica 4:2 (dla Polonii: Karol Drej 2, Sylwester Banaszczyk 2).

Mecz o 3 miejsce: *Oldboy Kielce – Orzeł Wierzbica 7:2. Finał: Star Starachowice - Polonia Starachowice 2:2, karne 10:9 (Marcin Ronduda 2 - Karol Drej, Sylwester Banaszczyk).

Klasyfikacja końcowa

1. Star Starachowice

2. Polonia Starachowice

3. Old Boy Kielce

4. Orzeł Wierzbica

Star Starachowice: Zbigniew Dziułka, Wiesław Żak, Mirosław Reczek, Artur Bolemba, Artur Anduła, Łukasz Gorszkow, Marcin Ronduda, Szymon Latała, Marcin Dychała, Piotr Bracik, Krzysztof Kisiński, Mariusz Tokarski, Robert Orczyk, Zdzisław Spadło.

Polonia Starachowice: Tomasz Zawadzki, Grzegorz Styczyński, Jacek Kania, Wojciech Cieśla, Marek Ladyca, Piotr Dobosz, Piotr Zamojski, Zbigniew Kosowski, Jarosław Gula, Grzegorz Grzegorski, Karol Drej, Marcin Krawczyk, Marcin Stępień, Mirosław Cieślik, Sylwester Banaszczyk, Maciej Oleksak.

Edward Pietrasiński zmarł 15 sierpnia 1998 roku w Starachowicach. To właśnie nasze miasto stało się dla popularnego "Pietrasa" drugim domem, w którym cenili go nie tylko wszyscy kibice piłki nożnej w mieście. Urodzony w Sosnowcu piłkarz zapisał do swojego 60-letniego życiorysu wspaniałą kartę historii. Całą swoją karierę sportową związał z kilkoma klubami z terenu całej Polski. Najpierw był to klub z Sosnowca, potem Garbarnia Chojnów, a już od 1957 roku zaczęło się "wielkie granie". W latach 1957-1960 reprezentował barwy Lublinianki Lublin, w której radził sobie wyśmienicie.

Efektem dobrej gry w lubelskiej jedenastce był transfer Pietrasińskiego do pierwszoligowej Cracovii Kraków. Dwa sezony spędzone w Krakowie były dla "Pietrasa" okazją do konfrontacji swoich sił z najlepszymi zespołami. Ta próba sił wypadła niezwykle okazale. W ciągu dwóch sezonów Pietrasiński zagrał w 33 spotkaniach ligowych strzelając aż 17 goli. W sezonie 1960/1961 napastnik Cracovii był jednym z najskuteczniejszych w lidze i sezon zakończył ze zdobyczą 15 bramek. "Pietras" wywalczył wówczas tytuł wicekróla strzelców. Lepszy od niego był jedynie napastnik Górnika Zabrze Ernest Pohl (17 goli). Od 1963 roku znów reprezentował barwy Lublinianki, z którą wywalczył awans do II ligi.

Po dwuletnim pobycie w Lublinie Pietrasiński skorzystał z oferty Staru i zasilił szeregi "zielono-czarnych". W swoim debiucie w barwach Staru przeciwko Resovii Rzeszów (8:1) ustrzelił hat-tricka i od razu stał się ulubieńcem miejscowych kibiców. Swój pierwszy sezon w Starze zakończył z dorobkiem 14 goli. W klubie przy ulicy Szkolnej Pietrasiński grał do 1973 roku. W tym czasie rozegrał wiele spotkań, strzelał ważne gole, ale przede wszystkim niezwykle związał się ze Starachowicami. Karierę piłkarską zakończył w Orliczu Suchedniów.

Nie oznaczało to rozstania z piłką nożną, bowiem został szkoleniowcem w Starze. W klubowej kronice do dziś zaszczytne miejsce zajmuje wynik,. jaki jego podopieczni – trampkarze Staru, osiągnęli w Skarżysku, gdzie pokonali miejscowy Ruch aż 29:0. W sezonie 1987/1988 na konto Pietrasińskiego trafił kolejny sukces trenerski. Prowadzony przez niego zespół seniorski awansował do III ligi.

Edward Pietrasiński był i jest dla ludzi związanych ze starachowicką piłką postacią niezwykłą, jednym z symboli sukcesów Staru, człowiekiem, któremu należy się ogromny szacunek.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ