reklama

Uśmiechnij się

Do Jasia na basenie podchodzi ratownik.

- Nie wolno sikać do basenu.

- Ale wszyscy sikają do basenu - broni się Jasio.

- Może - mówi ratownik - ale nie z trampoliny.

* * *

Kupiłem sobie wczoraj antyradar.

- I jak?

- Zorientowałem się, że ma homologację drogówki...

- Jak to?!

- Trzysta metrów przed ich zasadzką zaczął gadać: Szykuj pieniądze! Szykuj pieniądze!

* * *

Spotyka się dwóch znajomych:

- Gdzie pracujesz? - pyta się jeden z nich.

- Nigdzie.

- A co robisz?

- Nic.

- No to masz fajne zajęcie...

- Tak, fajne to ono jest, tylko że konkurencja ogromna...

* * *

Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy....

- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?

- Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuje, jedno oko trzeba będzie przymknąć.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ