reklama

"Zabierają nam niebo na ziemi"

W obronie Klinik Serca

Na okładce

"Zabierają nam niebo na ziemi"

W obronie Klinik Serca

W najbliższych dniach mają zapaść decyzje, czy Kliniki Serca dostaną kontrakt medyczny, który pozwoli im dalej funkcjonować w naszym mieście. Pacjenci i personel medyczny Polsko - Amerykańskich Klinik Serca protestowali więc przed siedzibą Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach.

To była ostatnia szansa, by zwrócić uwagę decydentów z NFZ na sytuację Klinik Serca w Starachowicach. 9 sierpnia br. pojechali więc protestować do Świętokrzyskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach.

- Wiemy, że jest to ostatnia chwila, żeby cokolwiek i gdziekolwiek zaznaczyć. Naszą obecność, nasze zdanie - powiedziała GAZECIE Małgorzata Tarnopolska, pielęgniarka oddziałowa.

- Próbujemy obronić nasze miejsce pracy, miejsce leczenia pacjentów. Próbujemy cokolwiek zrobić, aby Kliniki istniały dalej. Podjęliśmy desperacki krok. My, jako personel, jedziemy w imieniu tych pacjentów, którzy nie mogą jechać z nami, bo są to ludzie chorzy, dla których taki wyjazd jest niemożliwy ze względu na stan zdrowia.

Skrzyknęli się zmobilizowani zapowiedzią Małgorzaty Kiebzak, dyrektorki Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach, ogłoszenia konkursów dotyczących różnych dziedzin medycyny, oprócz... kardiologii na północy województwa świętokrzyskiego, gdzie wg. danych statystycznych NFZ jest wystarczająca liczba takich oddziałów. Protestujący mieli ze sobą list otwarty oraz petycję podpisaną przez 5 tysięcy osób.

- To jest inicjatywa samodzielna pracowników i pacjentów, która stanowi pewnego rodzaju zwieńczenie ponadrocznych starań o utrzymanie Polsko - Amerykańskich Klinik Serca w Starachowicach - powiedział doktor Grzegorz Dzik, ordynator oddziału kardiologii w PAKS.

- W przededniu ogłoszenia konkursu przez NFZ na zakres świadczeń medycznych jest to pewnego rodzaju kropka nad i. Nie udało się wprowadzić Klinik do sieci, szansą na dalsze prowadzenie naszej działalności ze środków NFZ jest więc postępowanie konkursowe. I w tej chwili chodzi nam o to, żeby Narodowy Fundusz Zdrowia rozpisał dla Starachowic konkursy na chirurgię naczyniową oraz kardiologię. Jeśli taki konkurs nie zostanie ogłoszony, to po 10 latach działalności Centrum Kardiologiczno - Angiologiczne im. dr. Wadiusza Kiesza w Starachowicach przestanie istnieć.

Z protestującymi spotkała z Małgorzata Kiebzak, dyrektorka świętokrzyskiego oddziału NFZ. Ze strony Klinik udział w nim wzięły: pielęgniarka oddziałowa - Małgorzata Tarnopolska oraz kierownik administracji kliniki - Katarzyna Gostomska. Obecni byli również przedstawiciele pacjentów: Zenon Krzeszowski i Marian Gęborek.

- Pani dyrektor powiedziała, że bardzo zależy jej na dobru pacjentów. Przyjęła od nas zarówno petycję, jak i list otwarty. Była zaskoczona ilością podpisów pod pismem. W moim odczuciu tkwimy w zawieszeniu - mówi M. Tarnopolska

Jak dowiedziała się GAZETA, w piątek, 11 sierpnia w siedzibie Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli Polsko - Amerykańskich Klinik Serca z dyrekcją NFZ. W spotkaniu, z ramienia American Heart of Poland S.A.brali udział m.in. prof. Paweł Buszman i dr Grzegorz Dzik. Personel medyczny, a także pacjentów reprezentowała Małgorzata Tarnopolska. Rozmowy trwały około 2 godzin i omówiono na nich aspekty dotyczące funkcjonowania PAKS w Starachowicach. Prawdopodobnie do rozmów przedstawicieli AHP z władzami NFZ dojdzie jeszcze w pierwszej połowie września.

Rzecznik Świętokrzyskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, Beata Szczepanek powiedziała nam, że w kwestii kontraktów i konkursów z nimi związanych, więcej będzie można powiedzieć dopiero po długim weekendzie.

- Walczymy dlatego, że pacjenci nas potrzebują - mówi Małgorzata Tarnopolska - jak to mówią, czują się przez nas „zaopiekowani”. Są to najmilsze słowa, jakie my - personel medyczny, możemy od pacjentów usłyszeć. Dlatego tak bardzo się staramy. Bo - jak powiedziała jedna z pacjentek Iwona Jama, jak nie będzie Klinik, to „zabierze nam się niebo na ziemi”.

(zaz)

Polsko - Amerykańskie Kliniki Serca w Starachowicach zatrudniają 120 osób. Jeśli świętokrzyskie NFZ nie rozpisze konkursów na kardiologię i chirurgię naczyniową, wszyscy stracą pracę. Są to 63 osoby wchodzące w skład tzw. personelu medycznego średniego (pielęgniarki, technicy RTG, farmaceuci). Personel medyczny lekarski liczący 38 osób. Pracę straci również 19 osób z personelu administracyjnego (recepcjonistki, pracownicy biurowi i panie salowe).

W chwili obecnej Centrum Kardiologiczno - Angiologiczne im. dr. Wadiusza Kiesza w Starachowicach tworzą: Oddział Kardiologii z Oddziałem Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego (30 łóżek), Oddział Chirurgii Naczyniowej (21 łóżek) z Oddziałem Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Pracownia Tomografii Komputerowej, Poradnia Kardiologiczna, Poradnia Chirurgii Naczyniowej i Izba Przyjęć.

Polsko - Amerykańskie Kliniki Serca swą działalność rozpoczęły w 2008 roku. Na Oddziale Kardiologii w latach 2008 - 2016 hospitalizowano 14 897 pacjentów, wykonano 16 169 zabiegów. Na Oddziale Chirurgii Naczyniowej, działającym od 2012 roku, hospitalizowano 4 687 pacjentów, wykonano 8136 zabiegów, z czego klasycznych zabiegów chirurgicznych 1926, a zabiegów przezskórnych 6209.

W Poradni Kardiologicznej PAKS od 2010 roku, tj. od momentu podpisania kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, przyjęto i leczono 44 707 pacjentów. Wykonano 27 981 konsultacji specjalistycznych, 3900 kontroli stymulatorów, 5961 badań ultrasonograficznych serca, 4275 testów wysiłkowych i 2592 badań holterowskich.

Izba Przyjęć w Polsko - Amerykańskich Klinikach Serca działa w systemie 24 - godzinnego dyżuru, choć nie jest objęta kontraktowaniem z NFZ. Pacjentów na Izbie konsultowano 8211 razy, a w samym 2016 roku podjęto 1800 interwencji.

(Dane pochodzą z listu otwartego, który otrzymała dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowa Małgorzata Kiebzak.)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ