reklama

Witryna

Nie płacz pszczółko Maju

Pszczółka Maja

leciała

za Zbyszkiem Wodeckim

w zaświaty

On już nie zaśpiewa

na żywo

nie zagra na

swoich instrumentach

Z żalu przywiędły

kwiaty

Nie do wiary

że to naprawdę

się stało

może w niebiańskiej

orkiestrze

skrzypka brakowało?

"Koścista pani"

dostała takie

zadanie

trzeba wykonać

to powołanie

Osobowość

pana Wodeckiego

była taka

talent, spokój,

uśmiech

rozbrajał nawet

twardego ponuraka

Z nami chciał

oglądać świat

Tak niespodziewanie

do innego

bez powrotu

wpadł

Żalu po jego

odejściu

opisać

nie potrafię

na pociechę

są piosenki

i jego fotografie.

Jadwiga Mazur

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ