reklama

Młoda, zdolna, naturalna przed kamerą

Bez kategorii

Młoda, zdolna, naturalna przed kamerą

Julia Dudek ze Studia Piosenki Starachowickiego Centrum Kultury, trzecioklasistka Gimnazjum nr 3 im. Henryka Sienkiewicza w Starachowicach, zdobywa laury i marzy o nauce w Szkole Musicalowej w Gdańsku.

Już od wczesnych lat czuła, że muzyka jest jej bliska. Pierwsze kroki na muzycznej scenie stawiała jeszcze w Brodach, gdzie mieszka, a od 2 lat jest solistką Studia Piosenki w Starachowickim Centrum Kultury, które prowadzi Miłosz Weimann.

- Pamiętasz kiedy po raz pierwszy stanęłaś na scenie przed publicznością?

- Doskonale pamiętam, bo właśnie m.in od tego wszystko się zaczęło, poszło dalej jak machina . Był to Festiwal Piosenki Lubianej - pomysłodawcą konkursu był Maciej Bidziński. Zaśpiewałam wtedy „Straszny budzik”. Potem z moim instruktorem, panem Miłoszem, zadecydowaliśmy, że zmierzę swoje siły w Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Europejskiej „Nutka poliglotka” i to był mój pierwszy ogólnopolski festiwal - było trochę nieczysto, ale było super. Wykonałam podczas przeglądu po hiszpańsku piosenkę z serialu „Violetta”.

- Disney jest bardzo melodyjny, a występ Julki przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Jury swoją decyzję uzasadniło przekazem występu ze sceny. Dziewczyna wie o czym śpiewa, była choreografia i zajęła II miejsce. Julka ma wybitny talent do języków - utwory śpiewa ze słuchu - ale jej akcent języka jest identyczny jeden do jednego. I tak po tym festiwalu Julka pierwszy raz otrzymała nominację na Międzynarodowy Festiwal do Rimini- Magia Italiana 2015 r. - mówi Miłosz Weimann.

- Kariera ruszyła jak strzała?

- Żeby ruszyła, trzeba w nią dużo włożyć swojego czasu i serca. Ja i pan Miłosz spędzamy z muzyką bardzo dużo czasu, pracując w każdy wolny dzień, weekend, nawet teraz, podczas wakacji. Gdy byłam w Rimini wykonałam dwa utwory. Pierwszy to rosyjska kołysanka, a drugi to francuska perełka - według mnie - „Indila - dernière danse”. Jury w ocenie uwzględniło wierne otworzenie, przyznając mi drugą lokatę w Europie - przypomina Julka.

- Media oczywiście interesowały tak zdolną, młodą wokalistką.

- Interesowały, aczkolwiek w małym stopniu. Głównie Telewizja Polska, a właściwie redaktor muzyczny- Aleksander Pałac, twórca popularnego programu 5,10,15 czy Teleranka, który próbował mnie nagrać aż 17 razy - wszystko przez stres... Ale teraz wszystko się zmieniło.

- Festiwal , który ci najbardziej zapadł w pamięci...

- Każdy festiwal ma miejsce w mojej pamięci, ale był taki wyjątkowy okres, kiedy w ciągu trzech dni zdobyłam aż trzy nagrody na prestiżowych konkursach. Zaczęło się od miejskiego przeglądu w SDK, potem kolejny dzień już wyższe schody, ponieważ przystąpiłam do konkursu Piosenki Agnieszki Osieckiej. trudność polegała na tym, że nie było kategorii wiekowej, a więc musiałam zmierzyć się tak naprawdę z wieloma studentami. Występ odbywał się wraz z zespołem na żywo, a wykonałam utwór pod tytułem:” Kto tak ładnie kradnie” i zdobyłam trzecie miejsce.

- Miałem obawy - ponieważ rozpisałem Julce inaczej aranżację - czy muzycy uniosą utwór i go nie położą, nie bałem się o Julkę, bo wiedziałem, że jest przygotowana - nie kryje Miłosz Weimann.

Kolejną nagrodę Julka zdobyła na Ogólnopolskich Spotkaniach z Balladą w Iłży, zajmując pierwsze miejsce.

- A czy ty Julka nie śpiewałaś podczas któregoś z festiwali piosenki Bijork? Dobrze kojarzę?

- Bardzo dobrze ci się skojarzyło, ponieważ jeden z utworów Bijork wykonałam w Bydgoszczy na festiwalu Solo-Tutti. Później przyszła pora na kolejną Nutkę Poliglotkę - kolejny raz drugie miejsce i nominacja do Bułgarii.

- Gdzie jeszcze występowała Julia Dudek?

- Występowałam w Szczecinie na Zjeździe Młodych Gwiazd, który wymyślił Rafał Podraża i zaprosił dziesiątkę dzieci z całej Polski. Ja wykonałam utwór „Nie bądź taki szybki Bil”, co można obejrzeć na Youtube i od Krystyny Piotrowskiej dostałam nominację na Maltę. Na koncercie galowym w Amfiteatrze zajęłyśmy pierwszą lokatę również z Mają Adamiak w kategorii duet. Na mojej drodze pojawiła się kolejny raz „Nutka Poliglotka` i znowu drugie miejsce, był też Ostrów Wielkopolski 2016. Na mojej muzycznej mapie znalazł się także Białystok, gdzie walczyłam na Międzynarodowym Festiwalu o Złoty Mikrofon Radia Jard. Brałam też udział w zmaganiach pod hasłem: „Scena dla Ciebie„ w Kielcach, gdzie zdobyłam pierwsze miejsce. Na Malcie otrzymałam wyróżnienie, które dla mnie wiele znaczy, bo było tam tylko trzech wokalistów z Polski - ja i zespół wokalny.

- Nie każdy ma takie osiągnięcia, a tak mało o tobie słyszymy w mieście...

- Chciałabym, żeby starachowiczanie mnie poznali, posłuchali mojego głosu.. Muzyka jest kluczem do wszystkiego, od niej wiele zależy w naszym życiu np: nastrój, podejście do rzeczywistości. A ja w przyszłości chciałabym przemówić, ba, usłyszeć swój utwór w jakiejś ogólnopolskiej rozgłośni radiowej. W najbliższym czasie pojawię się na antenie TVP ABC i TVP Polonia, które wyemitują materiał z Międzynarodowego Festiwalu w Suwałkach, gdzie zdobyłam 1 miejsce.

- Najbliższa impreza, gdzie będzie można cię usłyszeć?

- Zapraszam na „Festyn pod Zaporą” w Brodach, gdzie będę występować przed gwiazdą wieczoru - Zenonem Martyniukiem już 20 sierpnia, a dzień później na Muzyczny Parking przed Starachowickim Centrum Kultury, gdzie będę miała możliwość i przyjemność wystąpić przed mieszkańcami Starachowic.

- Co rusz osiągasz sukcesy, kto daje ci wsparcie?

- Moi bliscy wspierają mnie jak mogą, każdy mój wyjazd na konkurs jest finansowany właśnie przez nich. Miło by było jakby znalazł się jakiś sponsor z dobrym serduszkiem i zechciał mnie wspomóc lub władze miasta pomyślałyby m.in. o stypendiach dla osób promujących kulturę, a nie tylko sport...

- Jesteś w ostatniej klasie gimnazjum, co potem?

- Planuję kontynuować naukę w liceum, w którym jeszcze nie wiem. Jestem jednak pewna, że będę uparcie dążyć do nowych celów.

- Dziękuję za rozmowę.

Maciej Cieciora

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ