reklama

Wpadł z kontrabandą przez... kolizję

Obywatela Bułgarii czekają poważne konsekwencje

Bezpieczeństwo

Wpadł z kontrabandą przez... kolizję

Obywatela Bułgarii czekają poważne konsekwencje

 

Obywatel Bułgarii może liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami. Nie chodzi tylko o kolizję w Młynku, ale o brak prawa jazdy i nielegalny towar, jaki przewoził. 

. Kierujący peugeotem, 28-letni Bułgar, rankiem 1 sierpnia br. stracił panowanie nad pojazdem podczas wyprzedzania na drodze w Młynku VW golfa, zjechał na pobocze i uderzył w skarpę Samochód się przewrócił, a pasażer z urazem ręki został zabrany do szpitala.

Podczas wykonywania czynności związanych ze zdarzeniem policjanci ustalili, że to nie jedyne co obywatel Bułgarii miał na sumieniu.

- Kierujący był trzeźwy, ale nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Pracujący na miejscu policjanci podczas oględzin pojazdu znaleźli ponad 660 flakoników z perfumami oznaczonymi prawdopodobnie nielegalnymi znakami towarowymi - informuje asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy KPP Starachowice.

Wobec obcokrajowców procedury są nieco inne niźli w przypadku obywateli naszego kraju. Za spowodowanie kolizji i brak uprawnień do kierowania pojazdami Bułgar ukarany został najwyższym możliwym mandatem karnym, a wątek nielegalnych perfum bada inny wydział starachowickiej komendy.

- 28-latek za spowodowanie kolizji drogowej oraz brak uprawnień został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych. Teraz policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą będą również ustalać czy mężczyzna brał udział w przestępstwie z ustawy prawo własności przemysłowej - dodaje asp. Kalinowska.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ