reklama

Taneczne wakacje w szkole MiM

W numerze

Taneczne wakacje w szkole MiM

Letnie Warsztaty Taneczne zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem, bo uczestnicy poznają na nich nowe techniki tańca.

W tegorocznej edycji doskonalą z MiM-em takie style jak jazz, hip hop i akrobatyka.

- Tradycyjnie w wakacje organizujemy pięciodniowe warsztaty. W tym roku podzieliliśmy uczniów na cztery grupy taneczne, dzieci początkujące i zaawansowane oraz młodzież początkującą i zaawansowaną. Wszyscy mają możliwość skorzystania z technik jakie oferujemy, ale oczywiście każdy może sobie wygrać konkretną, w której chce się specjalizować i ją rozwijać - mówi dyrektor Szkoły Tańca MiM Małgorzata Dziamka.

Kiedy odwiedziliśmy uczestników warsztatów akurat odbywały się zajęcia z hip hopu. Mimo że jest to jeden z najbardziej wyczerpujących stylów tańca, to uśmiech nie schodził z twarzy uczestników. Zaangażowanie dzieci i młodzieży chwalił także instruktor.

- Jest środek wakacji, a dzieciaki są bardzo zainteresowane tymi zajęciami i jestem tym bardzo mile zaskoczony. Jest dużo dzieciaków, dużo młodzieży i to na pewno cieszy. Główny nacisk będziemy kładli na pewno na technikę, ale chciałbym też, by mogli się trochę pobawić i będą na pewno także różne choreografie - ocenił Bartłomiej Łącki, instruktor hip hopu, który przyjechał do Starachowic na zaproszenie naszej szkoły tańca.

Uczestnicy również chwalą sobie ideę Letnich Warsztatów Tanecznych.

- Dla mnie te warsztaty są super, bo możemy podszkolić swoją technikę i rozruszać się przed nadchodzącym sezonem tanecznym. Cieszę się, że pani Małgosia takie warsztaty organizuje co roku. Bardzo ciekawe jest to, że spotykamy się z nowymi technikami tanecznymi, z którymi normalnie w roku szkolnym nie mamy wiele do czynienia - ocenia Katarzyna Lipiec.

- Te zajęcia pozwalają poznać nam nowe techniki. Teraz będziemy mieli hip hop, a ja nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tym stylem. To jest całkowicie coś nowego i ciekawego. Bardzo mi się to podoba, ale nie jest to takie łatwe, jak na pierwszy rzut oka się wydaje - dodaje Paulina Florys.

Umiejętności będą doskonalić również na obozie w Kątach Rybackich, gdzie właśnie wyjechała ponad 40-osobowa grupa uczniów.

- Nie ukrywam, że dla nas ważna jest baza, bo musimy mieć odpowiednie warunki, aby wypoczywać i tańczyć. Chyba najlepiej te warunki spełnia ośrodek w Kątach Rybackich, dlatego jedziemy tam już po raz czwarty. Mamy tam do dyspozycji trzy sale do tańca i przez 11 dni będziemy doskonalić nasze techniki tańca. Wakacyjny obóz to takie szkolenie w pigułce, bo dzieci są wypoczęte i koncentrują się tylko na tańcu - dodaje dyrektor szkoły Małgorzata Dziamka.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ