reklama

Witryna

Warszawskie dzieci

Warszawo

piękna i wolna

od ponad

siedemdziesięciu lat,

taką cię kochamy

i podziwiamy

dzięki powstaniu,

które zabrało

tamtej młodzieży kwiat.

A jakże często

były to dzieci,

rękawem

ocierające łzy

one wiedziały,

że zginąć mogą

ale z ochotą

i butelkami benzyny

na wrogie czołgi

szły.

Z warszawskich

zaułków nocą,

wśród zabłąkanych

świszczących kul

dały się widzieć

niskie postacie

niosące leki

i opatrunki,

które ukoją

walczących powstańców

ból.

Tam pośród ruin

i zgliszcz stolicy

za dnia przemykały się

pochylone cienie,

nie patrząc

na zakrzepłe rany

umorusane buzie

i często dziurawe kieszenie.

Rwały się do walki

serca młode,

zaciśnięte usteczka

i piąstki małe

nie bacząc na

przestrogi bliskich

to tamtych dzieci

pokolenie całe.

I gdzie powstańcom

sił brakowało,

tam One szły chętnie,

nie oczekując zapłaty

to Wam dziś dziękujemy

za wolną stolicę

składając

na Waszych mogiłach

wieńce i kwiaty.

D. Tworzewska - Janiec

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ