reklama

Nasz telefon

Lepszy tynk?

- Lato sprzyja remontom bloków. Odnawia się elewacje, niekoniecznie ponownie ocieplając ściany. Ciekawi mnie jedno, czy nowo położone farby zawierają już składnik, który zapobiega powstawaniu, w miarę upływu czasu, brzydkich zielonych smug, podobnych do grzybiczych zanieczyszczeń? Północna ściana jednego z bloków na osiedlu "Żeromskiego" została z nich wyczyszczona i – choć mija kolejny rok - podobne wykwity się nie tworzą. Ponoć właśnie użyto specjalnych farb, albo podkładów. Poruszam ten temat, bo szkoda czasu, pracy i pieniędzy, jeśli się czegoś nie robi dokładnie, żeby nie powiedzieć: z głową – martwi się czytelnik.

W samo południe

- Za pierwszym razem odważyłam się i zwróciłam opiekunkom uwagę. Akurat tego dnia upał był naprawdę duży. Zdziwiło mnie, że nie wszystkie maluchy na jednym ze starachowickich placów zabaw miały osłonięte głowy. Zresztą uważam, że w czasie gorących dni, bliżej południa, nie powinno się wyprowadzać dzieci na dwór. Za drugim razem ugryzłam się w język. Może dlatego, że maszerujące d. ulicą Marszałkowską dzieciaki były trochę starsze. Upał nie odpuszczał. Jak się przyjrzałam, tylko połowa małolatów miała na głowach czapeczki. Nie włożył jej na pewno o jasnej karnacji chłopczyk, którego purpurowa twarz rzucała się w oczy z daleka. Mam nadzieję, że żadne dziecko się nie przegrzało, ale radziłabym rodzicom, a także opiekunom wszelakich grup przedszkolnych czy kolonijnych, by pamiętali o czymś takim, jak ochrona głowy latem u dzieci – telefonuje emerytowana internistka.

/ewa/

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ