reklama

Wędkarskie emocje

W Brodach

Informacje sportowe

Wędkarskie emocje

W Brodach

 

Oddział Polskiego Związku Wędkarskiego w Brodach zadbał, by jego członkowie nie mogli narzekać na nudę. Dla miłośników wędkarstwa zorganizowano cztery turnieje, które obfitowały w ogrom sportowych emocji. Były zawody nocne, gruntowe i dedykowane młodzieży. 

Na bieżący sezon zaplanowano trzy edycje Towarzyskich Turniejów Nocnych, a pierwszy z nich rozegrano na brzegu Zalewu w Brodach, od strony miejscowości Ruda.

- Ryby - jak to bywa w ostatnich latach na naszym zbiorniku - mało brały, ponieważ tylko 11 zawodnikom w ciągu dziesięciu godzin wędkowania udało się złowić jakiekolwiek punktowe okazy - informuje Paweł Kalista z koła w Brodach.

Najlepszy okazał się Szymon Niewczas, który złowił 4,13 kilograma ryb. Drugie miejsce z wynikiem 3,98 kg zajął Mirosław Król, a trzecie Paweł Pająk z wynikiem 2,715 kg. Podczas zawodów uczestnicy łowili głównie małe leszczyki, a takie o wadze około kilograma można było niemalże policzyć na palcach jednej ręki.

Druga edycja nocnej rywalizacji rozegrana została na początku lipca i cieszyła się jeszcze większym zainteresowaniem, bowiem do rywalizacji przystąpiło 32 zawodników.

- Zawody z uwagi na bardzo niski poziom wody w zalewie odbyły się w obrębie szkoły w Rudzie, gdzie zbiornik jest zdecydowanie głębszy. Faworyt, a zarazem lider klasyfikacji generalnej Marcin Piwnik nie zawiódł i wygrał, łowiąc 5,685 kg ryb - mówią organizatorzy.

Tuż za jego plecami, z bardzo niewielką stratą, uplasował się Paweł Pająk, który osiągnął wynik 5,615 kg, natomiast trzecie miejsce przypadło Jarosławowi Pająkowi, który jednak do najlepszej dwójki miał sporą stratę, złowił 2,57 kg ryb.

- Oczywiście nie wszystkim udało się złowić ryby. Połowa ze startujących podczas ważenia nie mogła pochwalić się żadną punktową rybą. Podczas 10-godzinnej tury wędkarze złowili głównie leszcze, które po zważeniu zostały wypuszczone do zalewu. Trzech najlepszych zawodników otrzymało statuetki, natomiast nagrodę niespodziankę za udział wylosował prezes Maciej Zaczek - dodają.

Okazję do sprawdzenia swoich umiejętności mieli także młodsi wędkarze, rywalizując w Towarzyskich Zawodach dla Młodzieży. Pierwotnie zmagania miały odbyć się na zbiorniku Ruśna, ale zostały przeniesione na Oczko, bowiem niski poziom wody na pierwotnym zbiorniku odkrył kamienisty i niebezpieczny brzeg. Zawody wygrała Natalia Zaczek, która osiągnęła 1495 pkt., drugie miejsce zajął Kacper Barański z wynikiem 1345 pkt., a za nim uplasował się Olaf Kowalik z wynikiem 1195 pkt. Kolejne miejsca zajęli Magdalena Serafin oraz Bartosz Wietrzyński.

Towarzyskie Zawody Gruntowe zaliczane były do Ogólnej Klasyfikacji Grand Prix Koła Brody, a dali w nich ponowny popis bracia Piwnikowie. Wędkarze rywalizowali metodą gruntową łowiąc na dwie wędki.

- Na starcie stanęło 30 wędkarzy, ale tylko połowie z nich udało się złowić jakiekolwiek ryby. Bracia Piwnikowie pokazali klasę i udowodnili, że mają patent na brodzkie leszcze. Tym razem wygrał Marcin z wynikiem 2585 g, drugi był Radosław z wynikiem 2075 g, a na trzecim miejscu uplasował się Kamil Mazur z wynikiem 2055 gramów. Warunkiem zajęcia miejsca na podium było złowienie dwóch dużych leszczy ważących w przedziale 0,9-1,2 kg i dołowienie 100 - gramowych leszczyków - mówi GAZECIE Paweł Kalista.

Właśnie Paweł Kalista miał największe szczęście w tradycyjnym losowaniu nagrody rzeczowej na koniec każdych zawodów i stał się posiadaczem wędki do łowienia metodą gruntową. Nagrody i statuetki najlepszym wręczył prezes koła Maciej Zaczek.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ