reklama

Jarosław Olech walczy o złoty medal!

Rywalizacja w trójboju siłowym już jutro!

Informacje sportowe

Jarosław Olech walczy o złoty medal!

Rywalizacja w trójboju siłowym już jutro!

 

Zawodnik Wikinga Starachowice jest głównym faworytem do zwycięstwa w World Games w trójboju siłowym. Na koncie ma już 15 tytułów mistrza świata z rzędu! Transmisję na żywo z zawodów przeprowadzi telewizja Polsat Sport. 

World Games to igrzyska sportów nieolimpijskich, które w tym roku po raz pierwszy odbywają się w Polsce, we Wrocławiu. Ceremonia otwarcia odbyła się w miniony czwartek, ale nas, starachowiczan, najbardziej interesował będzie wtorek, 25 lipca, kiedy walki o medal stanie zawodnik starachowickiego Wikinga, Jarosław Olech, a jest głównym kandydatem do zdobycie złotego medalu w trójboju siłowym. Nasz reprezentant rywalizował będzie w kategorii średniej, bowiem na tych zawodach kategorie są łączone, a o konkretnej pozycji decyduje przelicznik Wilks`a, czyli stosunek ciężaru do wagi ciała.- Rywalizacja w łączonej kategorii jest zdecydowanie cięższa dla trenera, bo musi wszystko przeliczyć i decydować o ciężarze. W konkretnej kategorii, jak się podniesie więcej od rywala, to się wygra, a gdy w grę wchodzi przelicznik, to ja mogę podnieść na przykład 300 kg, a rywal będzie dostosowywał ciężar do swojego przelicznika, bo startuje po mnie. Pod tym względem dla mnie będzie gorzej. Na pewno wielu zawodników będzie startowało po mnie, bo kolejność zależy od ciężaru, a zawodnicy z wyższych kategorii osiągają wyższe wyniki ode mnie. Na początku w przysiadzie chce się zawsze jak najwięcej uzbierać punktów, rywalizuje się w miarę bezpiecznie, tak samo w ławce, ale już na koniec - w martwym ciągu, stawia się wszystko na jedną kartę. W pierwszym podejściu martwego ciągu jeszcze jest spokojnie, aby tylko zaliczyć, ale już w trzecim idzie się na całość, bo to decyduje o medalu. Nawet jeśli po swojej próbie będę pierwszy, to po mnie będą jeszcze inni, oni będą już znali mój wynik i będą wiedzieli, ile muszą osiągnąć, aby wygrać. Pod tym względem część rywali będzie miało lekką przewagę, bo w swojej kategorii sam masz wszystko pod kontrolą - mówi GAZECIE Jarosław Olech. Starachowiczanin jest głównym kandydatem do złotego medalu. W trójboju siłowym nie ma na świecie bardziej utytułowanego zawodnika. W 2016 r. wywalczył 15. z rzędu tytuł mistrza świata! Warto również podkreślić, że na swoim koncie ma już dwa złote medale World Games, czyli najważniejszych imprez dla sportowca. W 2009 r. swoje pierwsze złoto wywalczył na Tajwanie w miejscowości Kaohsiung, a osiągnięcie powtórzył cztery lata później w kolumbijskim Cali- Tam z tego typu rywalizacją sobie poradziłem, ale wcale łatwo nie było. Zawodnik z wyższej kategorii startował po mnie, ale nie udało mu się osiągnąć takiego wyniku jaki potrzebował. Musiał wówczas mieć wynik około 30 kg wyższy ode mnie i to mu się nie udało, a ja osiągnąłem przewagę około 15 punktów i to jest dużo. To jest podobna sytuacja, jak chociażby w kolarstwie, gdzie peleton siebie na wzajem pilnuje i w pewnym momencie wie, kiedy zaatakować, bo zawsze jest lepiej gonić niż uciekać - dodaje 15-krotny mistrz świata.Aby osiągnąć dobry wynik wszystko musi ze sobą współgrać. Bardzo duże znaczenie będzie miała odporność na stres, bo przecież igrzyska, to najważniejsza impreza dla sportowca.- Wiele czynników ma wpływ na dobry wynik. Każdy przygotowuje się jak najlepiej pod względem fizycznym, ale ważna jest też psychika i wystarczy, że będzie gorszy dzień i ten wynik już nie jest taki jaki się chce. Trenujemy pod konkretne zawody, ale to jest tylko rywalizacja i zawsze może coś pójść nie tak. We Wrocławiu będę mógł liczyć na gorący doping, bo zawody będą w Polsce i to na pewno będzie dla mnie pomocne. Wiem również, że wybiera się duża grupa kibiców ze Starachowic, a mój sponsor - firma Per-Eko organizuje nawet wyjazd pracowników. Mnie doping zawsze pomaga i nawet na siłowni na treningach lepiej mi wychodzi jak ktoś mnie obserwuje - zapewnia zawodnik Wikinga.- Fizycznie czuję się dobrze, prezentuje formę zbliżoną do Mistrzostw Świata. Najważniejsze są przysiady, bo tutaj mogę zgarnąć jak najwięcej punktów, w ławce chcę wyrównać swój rekord życiowy i zaatakować w martwym ciągu. Na treningach te wyniki są bardzo dobre, ale na zawodach pomiędzy poszczególnymi konkurencjami mam 20 minut przerwy i zmęczenie robi swoje. Liczę na udany strat w przysiadzie, bo to bardzo dobrze mi wychodzi, natomiast najcięższa dla mnie jest ławka i jakbym tu wynik poprawił o parę kilogramów, to byłoby super - mówi Jarosław Olech.Zawody World Games będą na żywo transmitowane przez telewizję Polsat Sport, początek startów zaplanowano na godzinę 10.00, dwie godziny wcześniej odbędzie się ważenie zawodników. Poprosiliśmy mistrza o wyjaśnienie, na czym polegają konkurencje trójboju siłowego.- W przysiadzie sztanga leży nam na plecach, robimy przysiad, w kolanach musi być co najmniej 90 stopni i musimy się wyprostować. Ocenia to trzech sędziów i dwóch musi ocenić podejście jako wykonane prawidłowo. W tym przypadku sędziowie mogą „przyczepić” się głównie do kąta w kolanach. Wyciskanie na ławce robimy w pozycji leżącej. Obsługa podaje nam sztangę na wyprostowane ręce, po komendzie od sędziego opuszczamy sztangę do klatki piersiowej, musimy ją dotknąć, a po kolejnej komendzie od sędziego wycisnąć do góry. W tym momencie sztanga musi iść cały czas do góry i nie może się cofnąć. Dużo sił traci się przy zatrzymaniu na klatce piersiowej, bo nie może się ona ruszać i duży wpływ na rezultat mają w tym przypadku sędziowie, bo to oni decydują o czasie wydania komend. Bardzo istotna jest również technika, nie wolno oderwać nawet na chwilę stóp, pupy i głowy. Z trzech konkurencji w trójboju najłatwiejszy technicznie jest martwy ciąg, ale również można zrobić błędy. Sztanga leży na pomoście, podchodzimy, łapiemy i wyprostowujemy się. Po komendzie sędziego opuszczamy sztangę i na tym się kończy - opisuje Jarosław Olech.

Na World Games wystartuje także starachowiczanin Dawid Kasperski. Wychowanek Dragona Starachowice, a obecnie zawodnik Punchera Wrocław, rywalizował będzie w kick-boxingu w formule K-1. Jego starty zaplanowano na 26 i 27 lipca.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ