reklama

Witryna

Wielka niewiadoma

Słońce już wzeszło

i ptaki już tańczą.

Budzi się

rzeczywistość,

a w cieniu myśli

skrywa się

naga prawda;

którą sprawiedliwi

ubierają w

kolorowe kwiaty.

Otwierają się

nowe rozdziały życia;

rodzi się niepokój,

strach

i pytanie: czy losy

prostych ludzi są

we właściwych rękach?

Ognień nie śpi

podgrzewając miłość

którą stworzyła

natura.

Ludzka godność zaś

zamknięta w pokoju

przeznaczenia

czeka aż się

otworzą drzwi...

Podróż w nieznane

strach

bezradność i niemoc.

Ręce drżą,

myśli błądzą

po labiryncie

niepokoju

i nagle ciemność.

Znikły kolory

świata,

karuzela marzeń

już się nie kręci

i schodzimy po

schodach życia

coraz niżej i niżej

wiedząc, że

dzień się już

nie obudzi...

Janusz Niewczas

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ