reklama

"Moja topola"

Promocja zbiorku poezji Jana Czarneckiego

W numerze

"Moja topola"

Promocja zbiorku poezji Jana Czarneckiego

W Miejsko Gminnej Biblioteki Publicznej w Iłży odbyła się promocja 18 zbiorku poezji Jana Czarneckiego. Podczas spotkania wystąpił prof. dr hab. Roch Sulima i dr hab. Katarzyna Smyk.

Profesor Sulima, autor wstępu do tomiku, wprowadził zgromadzonych w świat poezji Jana Czarneckiego, przedstawiając syntezę jego twórczości na przykładzie "Mojej Topoli". Zwrócił uwagę, że jest ona jednym z ostatnich zapisów dawnej mocy słowa ludowego, a także obrazem wsi, której już nie ma i nie będzie. Podkreślił, że prawdopodobnie nikt z młodszego pokolenia – tak, jak Jan Czarnecki – nie będzie miał takich predyspozycji, takich możliwości pokazania tego świata duchowego, który wynika z chłopskiego sposobu życia i kręgu wartości z nim związanych.

Z niezwykle bogatego zbioru wierszy Jana Czarneckiego zebrało się już 18 tomików, ale perspektywa na kolejne jest bardzo realna.

"Moja Topola" zawiera 156 wierszy pochodzących z różnych okresów twórczości Jana Czarneckiego. Znalazły się w tomiku zarówno wczesne i z kolejnych dekad, niepublikowane do tej pory, jak i współczesne. Pełne emocji, symboli, uniwersalnych znaczeń i odchodzącego w przeszłość chłopskiego świata. Symbolicznego znaczenia nabiera również dzisiaj sam tytuł zbiorku. Topola rosnąca przy domu rodzinnym, to wiekowe drzewo o "gęstej koronie", towarzyszące mieszkańcom od zawsze. Przypominające czasy życia wiejskiego, którego rytm wyznaczała przyroda. Kiedy okazałe drzewa towarzyszyły zabudowaniom mieszkalnym, gospodarskim i nie były wycinane w imię wyimaginowanych zagrożeń, z powodu spadających liści i gałęzi, cienia rzucanego na okno. Kiedy to położenie budynków dostosowywano do usytuowania drzew, a nie odwrotnie. Być może tytuł zbiorku Jana Czarneckiego uzmysłowi komuś, że warczenie pił słyszalne jak Polska długa i szeroka nie wyznacza drogi, którą warto iść. Bo dla poety z Chwałowic Jego Topola, jak stara chata kryta strzechą, kądziele i kołowrotki, to element świata minionego, ukochanego, do którego ciągle wraca. I tylko to drzewo może być, jeśli tylko człowiek na to pozwoli, świadkiem owego świata, które przetrwało do dzisiaj i może trwać nadal, jak już nas nie będzie.

Podczas spotkania nie zabrakło również rozmów na temat zdolności różdżkarskich i uzdrowicielskich Jana Czarneckiego,jego pracy jako nauczyciela w Szkole Rolniczej w Chwałowicach oraz anegdot z życia zawodowego i prywatnego. Poeta otrzymał również pamiątkowy dyplom od władz samorządowych a burmistrz Iłży Andrzej Moskwa zadeklarował wsparcie finansowe przy wydaniu kolejnego zbiorku poezji.

Zbiorek poezji "Moja Topola" można kupić w iłżeckiej bibliotece i w Punkcie Informacji Turystycznej.

(az)

"Moja topola"

W Miejsko Gminnej Biblioteki Publicznej w Iłży odbyła się promocja 18 zbiorku poezji Jana Czarneckiego. Podczas spotkania wystąpił prof. dr hab. Roch Sulima i dr hab. Katarzyna Smyk.

Profesor Sulima, autor wstępu do tomiku, wprowadził zgromadzonych w świat poezji Jana Czarneckiego, przedstawiając syntezę jego twórczości na przykładzie "Mojej Topoli". Zwrócił uwagę, że jest ona jednym z ostatnich zapisów dawnej mocy słowa ludowego, a także obrazem wsi, której już nie ma i nie będzie. Podkreślił, że prawdopodobnie nikt z młodszego pokolenia – tak, jak Jan Czarnecki – nie będzie miał takich predyspozycji, takich możliwości pokazania tego świata duchowego, który wynika z chłopskiego sposobu życia i kręgu wartości z nim związanych.

Z niezwykle bogatego zbioru wierszy Jana Czarneckiego zebrało się już 18 tomików, ale perspektywa na kolejne jest bardzo realna.

"Moja Topola" zawiera 156 wierszy pochodzących z różnych okresów twórczości Jana Czarneckiego. Znalazły się w tomiku zarówno wczesne i z kolejnych dekad, niepublikowane do tej pory, jak i współczesne. Pełne emocji, symboli, uniwersalnych znaczeń i odchodzącego w przeszłość chłopskiego świata. Symbolicznego znaczenia nabiera również dzisiaj sam tytuł zbiorku. Topola rosnąca przy domu rodzinnym, to wiekowe drzewo o "gęstej koronie", towarzyszące mieszkańcom od zawsze. Przypominające czasy życia wiejskiego, którego rytm wyznaczała przyroda. Kiedy okazałe drzewa towarzyszyły zabudowaniom mieszkalnym, gospodarskim i nie były wycinane w imię wyimaginowanych zagrożeń, z powodu spadających liści i gałęzi, cienia rzucanego na okno. Kiedy to położenie budynków dostosowywano do usytuowania drzew, a nie odwrotnie. Być może tytuł zbiorku Jana Czarneckiego uzmysłowi komuś, że warczenie pił słyszalne jak Polska długa i szeroka nie wyznacza drogi, którą warto iść. Bo dla poety z Chwałowic Jego Topola, jak stara chata kryta strzechą, kądziele i kołowrotki, to element świata minionego, ukochanego, do którego ciągle wraca. I tylko to drzewo może być, jeśli tylko człowiek na to pozwoli, świadkiem owego świata, które przetrwało do dzisiaj i może trwać nadal, jak już nas nie będzie.

Podczas spotkania nie zabrakło również rozmów na temat zdolności różdżkarskich i uzdrowicielskich Jana Czarneckiego,jego pracy jako nauczyciela w Szkole Rolniczej w Chwałowicach oraz anegdot z życia zawodowego i prywatnego. Poeta otrzymał również pamiątkowy dyplom od władz samorządowych a burmistrz Iłży Andrzej Moskwa zadeklarował wsparcie finansowe przy wydaniu kolejnego zbiorku poezji.

Zbiorek poezji "Moja Topola" można kupić w iłżeckiej bibliotece i w Punkcie Informacji Turystycznej.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ