reklama

Uratowali tonącą 43-latkę, czy przeżyje?

Na okładce

Uratowali tonącą 43-latkę, czy przeżyje?

Szybka akcja strażaków może uratować niejedno życie. Nasi zadziałali z pełnym poświęceniem . Wezwani do tonącej w wodach zbiornika Pasternik 43-latki, nie bacząc na tamtejsze tory kolejowe, błyskawicznie dotarli do kobiety i wydobyli ją z wody. Była nieprzytomna i nie dawała oznak życia.

- Informację o dryfującym ciele w zbiorniku Pasternik otrzymaliśmy 17 lipca po południu z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiana Ratunkowego w Kielcach. Na miejscu byliśmy już po 3 minutach. Mężczyzna, z którym była nad wodą, pokazała miejsce, gdzie widział ją ostatni raz, ratownik wszedł do wody i w odległości około 20 m zlokalizował tonącą pod powierzchnią wody. Wyciągnięto ją na brzeg, gdzie medycy ze strażakami przystąpili do reanimacji. Po kilku minutach czynności życiowe wróciły - mówi kpt. Marcin Nyga ze starachowickiej straży pożarnej.

Kobieta trafiła do szpitala w stanie ciężkim, a do pracy przystąpili policjanci.

- Nasze pierwsze działania skupione były na ustaleniu tożsamości kobiety, ponieważ nie miała przy sobie żadnych dokumentów. Okazało się, że jest to 43-letnia mieszkanka Starachowic. Teraz badamy dokładne okoliczności tego zdarzenia, przesłuchujemy świadków i na razie pod uwagę bierzemy różne wersje zdarzeń - informuje GAZETĘ podinsp. Aleksy Hamera, naczelnik Wydziału Prewencji KPP Starachowice.

Kobieta nadal przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ