reklama

Tomasz Siczek trenerem Staru!

Piłkarskie drużyny szykują się do gry, walczą o zawodników

Na okładce

Tomasz Siczek trenerem Staru!

Piłkarskie drużyny szykują się do gry, walczą o zawodników

Nowy piłkarski sezon zbliża się wielkimi krokami i drużyny z naszego regionu kompletują kadrę na nowe rozgrywki. Okazuje się, że ci sami gracze są w kręgu zainteresowań kilku zespołów i zapowiada się zacięta walka o ich angaż. Wyjaśniła się sprawa trenera Staru Starachowice, został nim Tomasz Siczek.

Najwięcej niewiadomych było j w Starze Starachowice, który nie miał trenera. W sobotę (15 lipca) oficjalnie ogłoszono, że został nim Tomasz Siczek, były piłkarz m.in. naszej drużyny.

Tomasz Siczek w Starze występował w okresie ostatnich sukcesów drużyny, gdy ta na początku XXI wieku awansowała do III ligi. Był jednym z ulubieńców kibiców. Jest wychowankiem KSZO Ostrowiec, później grał w takich klubach jak Gwarek Zabrze, Górnik II Zabrze, Carbo Gliwice, Alit Ożarów, Star Starachowice, Stal Stalowa Wola, Lewart Lubartów, Pilica Białobrzegi, Piaskowianka Piaski, AKS Busko Zdrój, Pogoń Staszów, niemiecki SV Straß, Powiślanka Lipsko i Wisła Sandomierz. Jako trener pracował między innymi z grupami młodzieżowymi w Ostrowcu, w Klubie Sportowym Tarłów i Starze Starachowice. Prowadził też grupy młodzieżowe KSZO Ostrowiec, a także pracował w KS Tarłów i Stali Kunów.

W zespole "Staru" szykują się spore przetasowania kadrowe. Na pewno nie będzie już Kamila Stawiarskiego i Tomasza Wróblewskiego, który pierwotnie miał pozostać w Starachowicach, ale ostatecznie wybrał ofertę Łysicy Bodzentyn. Niepewna była do niedawna przyszłość Damiana Senderowskiego, podstawowego obrońcy, który trenował z KSZO, ale co najmniej na pierwszą rundę sezonu zostaje w Starachowicach. Nie wiadomo nic o przyszłości Konrada Wójtowicza w zespole, który chciałby grać w wyższej lidze. Sporym wzmocnieniem mogłoby być pozyskanie Bartosza Styczyńskiego, ale o tego zawodnika starają się także inne kluby, a poza tym na co dzień pracuje on w... Mielcu, co na pewno utrudniałoby udział w treningach starachowickiej ekipy. Nieoficjalnie wiemy jednak, że Star jest bardzo bliski porozumienia w sprawie jego gry w naszej ekipie. Nasi oficjalnie treningi zaczynają dzisiaj (poniedziałek), a w okresie przygotowawczym rozegrają sparingi z Alitem Ożarów, Łysicą Bodzentyn, Kamienną Brody i Orłem Wierzbica.

Spore przetasowania szykują się także w Bodzentynie, gdzie pożegnano się z trenerem Januszem Cieślakiem. Objął on ligowego rywala Łysicy - Naprzód Jędrzejów i "zabrał" ze sobą zawodników: Łukasza Szymoniaka i Piotra Pawłowskiego, a mówi się także o Piotrze Maniarze. Zespół prawdopodobnie opuści też Piotr Ryba, który ma trafić na wypożyczenie do juniorów Korony Kielce. Na początku lipca pojawiła się informacja, że grającym trenerem Łysicy ma zostać doświadczony bramkarz Tomasz Dymanowski, ale ta decyzja ponoć nie spotkała się z akceptacją części drużyny i Dymanowski prawdopodobnie zostanie w Kamiennej Brody. Pierwszy trening drużyny z Bodzentyna poprowadził Seweryn Dejworek, niegdyś trener i piłkarz Łysicy, ale to tylko opcja tymczasowa. W gronie kandydatów do objęcia funkcji trenera wymieniani są: Dariusz Kozubek, Karol Drej, czy Marcin Kośmicki. Łysica i Star jesti chciałby mieć u siebie obrońcę, Bartosza Styczyńskiego, czynią starania, ale jak na razie nie ma konkretnych decyzji. Raczej na pewno w Łysicy zostaną za to czołowi snajperzy z poprzedniego sezonu czyli Dariusz Anduła i Mirosław Kalista, a o spokój w bramce ma zadbać Tomasz Wróblewski.

Zacięta walka o zawodników toczyć się będzie także na linii Star - Kamienna Brody. Obie ekipy chcą zatrudnić zawodników Szydłowianki Szydłowiec: Damiana Szyszkę i Norberta Drożdżała. Kamienna jako beniaminek IV ligi prawdopodobnie przed nowym sezonem dozna poważnych osłabień. Mówi się, że czołowi zawodnicy z minionej kampanii: Mateusz Mąka, Kamil Wochniak i Piotr Jedlikowski, mają wrócić do KSZO Ostrowiec. Niewątpliwie byłoby to spore osłabienie, bo cała trójka należała do wyróżniających się zawodników. Z gry w piłkę zrezygnowali natomiast Dawid Soboń i Jakub Dąbrowski. Pewne jest za to, że drużynę nadal prowadził będzie Marcin Wróbel, to dobra wiadomość, bo pod skrzydłami tego szkoleniowca Kamienna prezentowała się bardzo dobrze przez całe rozgrywki. Trener Kamiennej w rozmowie z Gazetą zapewnia, że planuje wzmocnienia i testuje teraz kilku graczy, ale o konkretnych nazwiskach mówić za wcześnie.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ