reklama

Juventa zagrała z czołówką

Talent Cup w Warszawie

Informacje sportowe

Juventa zagrała z czołówką

Talent Cup w Warszawie

 

Tuż przed zakończeniem sezonu młodzi piłkarze z Juventy Starachowice rocznika 2007 wzięli udział w prestiżowym turnieju Talent Cup i zajęli 6. miejsce.

O tytuł najlepszej drużyny rocznika 2007 walczyło w Warszawie 12 zespołów z całej Polski. Turniej rozgrywany był na początku w grupach, a najlepsi awansowali do "Ligi Mistrzów" lub "Ligi Europy", rywalizując o prymat. Nasi rozegrali mecze z rówieśnikami czołowych drużyn w Polsce: Jagiellonią Białystok, Stomilem Olsztyn i Górnikiem Łęczna. Niestety, w grupie finałowej ponieśli trzy porażki i zakończyli turniej na 6. miejscu w stawce 12 drużyn.

- Wszyscy chłopcy zasłużyli na wielkie słowa uznania. Pokazali bardzo dobra grę i nawiązali walkę z czołowymi drużynami z różnych województw. Wielkie brawa należą się rodzicom dzieciaków, którzy świetnie dopingowali swoją drużynę w każdym meczu, za co zostali wyróżnieni przez organizatorów i dostali puchar dla najlepszych kibiców turnieju - ocenił rener zespołu Artur Mikos.

Wyniki w meczach grupowych: *Juventa – AP Ostrołęka 3:0 (bramki: Rożek x2, Kucharski), *Juventa – Rona Ełk 1:1 (Kucharski), *Juventa – Pogoń Siedlce 4:1 (Jeziorski x3, Kucharski), *Juventa – Górnik Łęczyca 2:4 (Rożek x2), *Juventa – Talent Warszawa 0:2.

Wyniki w Lidze Mistrzów: *Juventa – Górnik Łęczna 1:4 (bramka: Jeziorski), *Juventa – Stomil Olsztyn 2:5 (Latosek, Rożek), *Juventa – Jagiellonia Białystok 0:3.

Juventa: Jakub Wojtan, Bartosz Grunt, Mateusz Jeziorski, Karol Kucharski, Krzysztof Zarzycki, Filip Rożek, Bartosz Gawlik, Błażej Radło, Dawid Pacek, Kamil Banaszczyk, Krzysztof Kwiecień, Jakub Sobiesiek, Mateusz Latosek, Kamil Bielakowski. Trener: Artur Mikos.

Klasyfikacja końcowa

1. Talent Warszawa

2. Górnik Łęczyca

3. Górnik Łęczna

4. Jagiellonia Białystok

5. Stomil Olsztyn

6. Juventa Starachowice

7. Rona Ełk

8. Śrem

9. Ziomki Rzeszów

10. Pogoń Siedlce

11. APN Ostrołęka

12. Falubaz Zielona Góra

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ