reklama

Porzuciła psa, wiążąc go do płotu!

Czeka na nowy, lepszy dom

W numerze

Porzuciła psa, wiążąc go do płotu!

Czeka na nowy, lepszy dom

 

Funkcjonariusze starachowickiej Straży Miejskiej dostali 4 lipca po godz. 22.00 informację o porzuconym w mieście młodym piesku. 

Zwierzę zostało przywiązane do płotu na ul. Iglastej.

- Choć byliśmy już po służbie, oczywiście udaliśmy się na miejsce zgłoszenia. Pieska odnaleźliśmy w miejscu, o którym poinformowała nas osoba zgłaszająca - poinformował GAZETĘ. starszy strażnik Dariusz Bies ze starachowickiej Straży Miejskiej.

Jak ustalili strażnicy miejscy, przywiązała go tam kobieta i szybko odeszła. Młoda suczka została natychmiast odwiązana od płotu i przewieziona do Komendy Straży Miejskiej. Początkowo bardzo nieufna i wystraszona, po uspokojeniu i nakarmieniu okazała się super psiakiem. Zwierzę zostało oddane w profesjonalne ręce, tymczasowo zajął się nim weterynarz, doktor Dariusz Białoń. Teraz suczka czeka na nowy, lepszy dom.

O skali problemu dotyczącego zwierząt na terenie naszego miasta najlepiej świadczy stale wzrastająca ilość zgłaszanych interwencji. Fakt ten sprawia, że praktycznie nie ma ani jednego dnia, by funkcjonariusze Straży Miejskiej nie podejmowali takich interwencji. Dla przykładu w roku 2014 zrealizowali ich 281, w roku 2015 – 308, w roku 2016 – 389, a w tym było już 158 wyjazdów.

Funkcjonariusze podejmujący interwencję w stosunku do agresywnych zwierząt, wielokrotnie narażeni są na ataki ze strony przerażonych stworzeń. Zaatakowany jeden ze strażników wymagał interwencji lekarskiej, natomiast u kolejnego zdiagnozowano boreliozę.

(zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ