reklama

By przetrwała pamięć...

Świadek Holocaustu

W numerze

By przetrwała pamięć...

Świadek Holocaustu

 

To była prawdziwa lekcja historii. Poprowadził ją Howard Chandler, ocalały z Holocaustu mieszkaniec Wierzbnika. 

Do Starachowic przyjechał z 70 - osobową grupą młodzieży ze Stanów Zjednoczonych, uczestnikami "Szkoły Dialogu", na zaproszenie Macieja Frankiewicza, który kultywuje pamięć o wierzbnickich Żydach i prezydenta Marka Materka. Odwiedzili cmentarz żydowski i spotkali się w Starachowickim Centrum Kultury z uczniami III Liceum Ogólnokształcącego im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Gimnazjum nr 4 im. Polskich Noblistów ze Starachowicach.

- Ja 88-latek przyjeżdżam tu do Wierzbnika, do dzisiejszych Starachowic, aby opowiedzieć o tym, co tu przeżyłem i czego doświadczyłem. Przyjechałem tu dla uczniów, bo mam nadzieję, że możemy się nawzajem od siebie uczyć i nawzajem się inspirować. Dzielę się swoją historią po to, aby zmotywować was do pracy na rzecz tolerancji i pokoju, na rzecz lepszego świata - mówił na spotkaniu Howard Chandler.

Podziękował za to, że w Starachowicach pamięta się o byłych mieszkańcach Wierzbnika, którzy swoje życie stracili od kuli hitlerowskiej czy w obozach koncentracyjnych. Podkreślił, że "jako jeden z nielicznych, którzy przeżyli cztery obozy pracy, czuje się zobowiązany do przekazywania młodym pokoleniom swojej historii". Zgromadzona w SCK publiczność dowiedziała się, jak wyglądało przedwojenne życie społeczności żydowskiej w Wierzbniku oraz walka o przetrwanie po wybuchu II wojny światowej.

- Najpiękniejsza lekcja naszej historii w jakiej uczestniczyłem. Blisko 90-letni Howard Chandler, ocalały z Holocaustu dawny mieszkaniec Wierzbnika, opowiedział o Wierzbniku, gdzie przed laty wspólnie i w zgodzie żyli Żydzi i Chrześcijanie. O wojnie, która sprawiła, że stracił większość rodziny w niemieckich obozach. O getcie stworzonym dla Żydów na terenie dzisiejszych Starachowic, o szacunku i tolerancji dla innych - mówił po spotkaniu prezydent miasta Marek Materek.

-To lekcja, która uczy, że nic nie jest nam dane raz na zawsze. Uczy, że w jednej chwili możemy stracić najbliższych i wszystko co posiadamy. Uczy miłości do bliźniego niezależnie od wyznania czy koloru skóry. Pokazuje jak niewyobrażalnym i strasznym przeżyciem jest wojna. Obyśmy nigdy nie musieli przeżyć tego co przeżył Howard Chandler i jego bliscy - podkreślił włodarz miasta.

(zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ