reklama

Dla nich słońce było BOGIEM

W numerze

Dla nich słońce było BOGIEM

Wystawa fotografii Sławomira Święciochowskiego w zabytkowym wnętrzu MPiT jest pierwszy raz eksponowana w Polsce. Jest również pierwszą traktującą o zabytkach architektury i urbanistyki Inków.

Wernisaż wystawy "Zaklęte w kamieniu słońce Inków" odbył się w Galerii w Wieży na terenie Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach. Autorem jest Sławomir Święcichowski, fotograf, który od piętnastu lat mieszka w Paryżu. Z zawodu jest architektem, specjalizującym się w konserwacji i restauracji zabytków urbanistyki, a w jego dorobku są m.in. projekty oraz opracowania dotyczące zabytków w Polsce, we Francji, w Belgii, Peru, Boliwii i Ekwadorze. Jest też współautorem kompleksowego opracowania architektoniczno - archeologiczno - historycznego głównej Świątyni Słońca Imperium Inków – Qorikancha w Cuzco w Peru oraz opracowania stanowiska Ingapirka w Ekwadorze, gdzie powstały fotografie prezentowane na starachowickiej wystawie.

- W Ingapirka słońce wchodzi w interakcję z kamieniami, które temu słońcu miały oddawać cześć. Dla kultury Inków słońce było czymś w rodzaju kalendarza. Kąt padania promieni słonecznych wyznaczał różne ważne daty dla społeczności - opowiadał na wernisażu wystawy autor fotografii, które - jak stwierdził - są zapisem szczególnych chwil, które zaistniały podczas trwającej ponad rok pracy nad tym wyjątkowym obiektem.

Gra świateł i cieni o różnych porach dnia pobudziła wrażliwość polskiego architekta, dla którego rysunek, malarstwo i fotografia nie są tylko formą zapisu i przekazu niezbędnych w wykonywanej profesji, ale są także zatraceniem i pasją. Najnowocześniejsza technologia, w tym trójwymiarowe, laserowe skanowanie, służą do wykonania dokumentacji zabytków. Przypadek zrządził, że zwrócono autorowi uwagę na niecodzienne efekty uzyskane w wyniku obróbki skanu, po którym obrazy nabrały malarskiego i estetycznego charakteru. Efekt był na tyle nowatorski i na tyle sugestywny, że fotografie postanowił przenieść na płótno, a powstałymi kompozycjami podzielić się ze starachowickimi estetami. Według założeń artysty, owe wielkoformatowe fotografie na płótnie, tworzące krąg, zajmowały środek Sali Wystaw, natomiast formaty wykonane techniką fotograficzną umieszczono na ścianach.

Wernisaż "Zaklętego w kamieniu Słońca Inków" należy zapisać jako nadzwyczaj udany, chociażby dlatego, iż skłaniał oglądających do refleksji na temat ludzkich możliwości wynalazczych, o naszych zachłannościach, morderczych zapędach. A wszystko w imię: "Podporządkujcie sobie świat"

Marek Oziomek

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ