reklama

Złapali złodziejkę!

Mieszkanka gminy Mirzec przyjechała rowerem 27 czerwca do pracy i jak zawsze pozostawiła swój jednoślad w specjalnym stojaku. Po fajrancie okazało się, że nie ma czym wrócić do domu. Ktoś ukradł jej rower, o czym powiadomiła policjantów. Poszkodowana nie przypuszczała, że odzyska go w tak szybkim tempie. Gdy wraz z mężem wracała samochodem do domu zauważyła na drodze kobietę, która jechała... jej rowerem. Małżeństwo natychmiast ujęło złodziejkę i zawiadomiło policję. Okazało się, że na sumieniu ma więcej.

- Podczas przeprowadzonych czynności okazało się, że ukradziony rower prowadziła 43-letnia mieszkanka gminy Iłża, która była nietrzeźwa. Przeprowadzone badanie wykazało 0,8 promila alkoholu w jej organizmie. Dodatkowo policjanci ustalili, że kobieta jechała jednośladem, pomimo iż posiadała zakaz kierowania pojazdami nie mechanicznymi. 43-latka została zatrzymania i trafiła do policyjnego aresztu. Teraz za czyny, których się dopuściła, odpowie przed sądem. Może jej grozić kara do 5 lat pozbawiania wolności - relacjonują policjanci.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ