reklama

Zarząd Powiatu z absolutorium

Rada Powiatu udzieliła absolutorium Zarządowi Powiatu za wykonanie budżetu powiatu za 2016 r. Temat był jednak głęboko dyskutowany, bo i sytuacja była dość nietypowa. Rada wystawiała ocenę obecnemu Zarządowi, choć za działania podejmowane przez poprzedników.

Od strony finansów budżet nie budził żadnych zastrzeżeń. Spełniał wymogi formalno–prawne. Dochody zaplanowane na poziomie ponad 93 mln zł zostały wykonane w 100,3 proc. w stosunku do planu rocznego, a plan wydatków zaplanowany na kwotę ponad 99 mln zł zrealizowano w 96,4 proc. Co ważne, na koniec roku nie doszło do przekroczenia wydatków. Niepokojący był wzrost prognozowanych wydatków na oświatę. Powiat musiał do niej dopłacić 1 mln 600 tys. zł. Poprzedni Zarząd, jak podkreślała starosta Danuta Krępa, w kwestii ograniczenia wydatków w oświacie niewiele zrobił. Efekty tych działań, zbiera obecny Zarząd, który przejął po poprzednikach mocno niedoszacowany budżet. Braki na dzień dzisiejszy sięgają kwoty 3,7 mln zł, choć można im było zapobiec, jak podkreślała starosta.

Finansowanie szkół i placówek odbywa się głównie z części oświatowej subwencji ogólnej, której wysokość ustalana jest w oparciu o określone wytyczne. O planowanej subwencji poprzedni Zarząd został poinformowany już w październiku 2016 r. Ostateczna kwota subwencji, przypadająca na powiat, okazała się wprawdzie niższa, ale tylko o 600 tys. zł, tymczasem braki sięgają 3,7 mln zł. Przed formowaniem budżetu na 2017 r. nie dokonano analizy finansowej oraz nie skalkulowano kosztów. Władze powiatu powinny tego dokonać i zabezpieczyć pieniądze na funkcjonowanie oświaty. Tymczasem potrzeby zostały zagwarantowane tylko w 91,17 proc. niezbędnych wydatków szkół i placówek oświatowych, co uznać należy za zaniedbanie ze strony poprzedników, jak stwierdziła starosta, zwłaszcza, że Zarząd wiedział o sytuacji demograficznej oraz systematycznym spadku ilości uczniów. Można było przewidzieć, że do oświaty trzeba będzie więcej dołożyć i już na etapie projektowania budżetu na rok 2017 zaplanować większe kwoty. Starosta nie ukrywała, że pokrycie tak dużych braków, odbywać się będzie kosztem innych zadań. Chcąc je realizować, Powiat musiał zaciągnąć dług, emitując obligacje na 6,5 mln zł.

Nowy Zarząd, co też podkreślała, odziedziczył po poprzednikach ich plany, ale bez zagwarantowania w budżecie wystarczających środków na ich realizację. Chodzi o wnioski do Regionalnego Programu Operacyjnego. Projekt „Efektywne wykorzystanie energii w powiecie starachowickim”, dotyczący zwiększenia efektywności energetycznej siedmiu oświatowych budynków, jest nierealny do wykonania z powodu braku zabezpieczenia środków w budżecie na 2017 r. oraz krótkiego czasu na jego realizację.

- Czy jest możliwe w ciągu jednego roku wykonanie termomodernizacji aż siedmiu budynków i rozliczenie zadania do 30 grudnia 2018 r.?

Logika podpowiada, że nie, tym bardziej że chodzi o szkolne obiekty, w których odbywa się przecież nauka – tłumaczyła starosta Danuta Krępa.

Szacunkowa wartość tego projektu wynosiła ponad 16 mln zł, przy wkładzie własnym Powiatu na poziomie ponad 6 mln zł. Na wykonanie dokumentacji Powiat wydał ponad 445 tys. zł. Należało więc zrobić wszystko, aby zabezpieczyć środki w budżecie. Tak się jednak nie stało, jak przypominała starosta.

Kolejny projekt – „Rozwój edukacji zawodowej w Zespole Szkół Zawodowej nr 3 w Starachowicach z uwzględnieniem infrastruktury sportowej”, w ramach którego zaplanowano rozbudowę ZSZ nr 3 o halę sportową oraz budowę pozostałej infrastruktury, wraz z wyposażeniem do pracowni elektromechaniki pojazdów samochodowych, także nie miał zabezpieczonych pieniędzy na jego realizację (szacunkowa wartość projektu wynosi blisko 8 mln zł, a wkładu własnego – ponad 4,8 mln zł). Podobnie było z trzecim projektem „Rozwój edukacji zawodowej Powiatu Starachowickiego”, zakładającym budowę budynku nr 2 na potrzeby zawodu: kierownik mechanik oraz modernizację budynku nr 3 na potrzeby technologii mechanicznej, rysunku technicznego oraz montażu urządzeń i systemów mechatronicznych wraz z zakupem wyposażenia, który nie miał w całości zabezpieczonych środków na wykonanie. Wniosek opiewał na ponad 4,5 mln zł, przy wkładzie własnym na poziomie ponad 1,5 mln zł.

W związku z brakiem pieniędzy na realizację wszystkich tych zadań, obecny Zarząd Powiatu, jak mówiła starosta, musiał podjąć trudną decyzję wyboru tych, możliwych do wykonania. Z trzech wymienionych powyżej, na chwilę obecną realizowany będzie jedynie jeden – „Rozwój edukacji zawodowej Powiatu Starachowickiego”, na który podpisano już preumowę.

- Gdyby Powiat zrealizować chciał wszystkie, potrzebowałby kwoty ponad 10,5 mln zł na pokrycie wkładu własnego. Musiałby zatem zaciągnąć kredyt w wysokości 20 mln zł na pokrycie zarówno wkładu własnego, jak i części unijnej, bo na tym etapie nie byłaby ona refundowana w roku bieżącym, oraz realizowanych w tym roku inwestycji drogowych – mówiła starosta.

Nie byłoby to jednak możliwe z uwagi na przepisy ustawy o finansach publicznych.

- Działania poprzedniego zarządu były nieprzemyślane, a zamiary w sprawie złożonych wniosków zupełnie niezrozumiałe – oceniła starosta.

Na brak właściwego planowania zwracali uwagę też radni Andrzej Matynia oraz Jan Wzorek, którzy podkreślali na sesji, że plany inwestycyjne muszą mieć zawsze zabezpieczenie w budżecie, czego zabrakło w ubiegłym roku. Planowania i wyobraźni zabrakło także - ich zdaniem - w działaniach związanych z oświatą.

- Dałoby się to jeszcze zrozumieć, gdyby za wzrostem wydatków szła nagła zmiana w poprawie poziomu nauczania wyrażona w wynikach zdawalności matur, a tak nie jest – mówił Andrzej Matynia.

Oceniając budżet za 2016 starosta odniosła się również do sytuacji szpitala oraz jego wyniku finansowego, który był niższy o 1 mln 797 tys. zł w porównaniu do roku 2015. Straty odnotowano na wielu oddziałach, w tym również na kardiologii, co budzi duży niepokój. Aż dziesięć z osiemnastu oddziałów miało ujemny wynik finansowy, na co zwrócił także uwagę radny Marian Mróz. Niskie były także nakłady inwestycyjne. Dyrekcja zaniechała realizacji programu naprawczego. Dopiero obecny Zarząd Powiatu zobowiązał ją do przygotowania Strategii Rozwoju. Zła atmosfera w pracy, podziały wśród pracowników oraz zły klimat wokół szpitala – to kolejne uwagi, jakie do jego funkcjonowania miała starosta. A trzeba pamiętać, że to na Powiat spadną zobowiązania z tytułu poręczonego kredytu, jeżeli PZOZ nie będzie go spłacał. Wprawdzie obecnie szpital jest nadal na plusie, ale władze powiatu, muszą tego bardzo pilnować. Dlatego nie mogą popadać w zbytni optymizm, jeśli chodzi o wypracowaną nadwyżkę na poziomie niewiele ponad 113 tys. zł.

Po długiej i dość burzliwej dyskusji, Rada Powiatu przyjęła sprawozdanie finansowe ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za 2016 rok i udzieliła absolutorium Zarządowi Powiatu.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ