reklama

Rajcy z ław się nie zgodzili

Radna ma pracę

Do Rady Powiatu wpłynął wniosek dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej w Kielcach, o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radną Aldoną Kowalczyk.

Zgodnie z przepisami, rozwiązanie stosunku pracy, bądź zmiana warunków pracownika, który jednocześnie jest radnym samorządowym, wymaga opinii danej rady. Ma to zapobiegać zwolnieniom na tle politycznym.Wniosek dyrektorki Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej w Kielcach, pani Urszuli Salwy wpłynął do Rady 22 maja. Czytamy w nim, że 17 maja, Aldona Adamczyk naruszyła obowiązki pracownicze przez nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy. 30 maja br. wnioskiem zajęła się Rada Powiatu, która skierowała go na posiedzenie specjalnie powołanej komisji. Sprawa była w porządku obrad poprzedniej sesji Rady Powiatu i wówczas do jej rozpatrzenia powołano doraźną komisję w składzie: Andrzej Kominek (przewodniczący), Maria Salwa, Cezary Berak, Przemysław Czaja, Włodzimierz Łańcuchowski i Jan Pocheć. Opinię tego gremium przedstawiono na piątkowych (29 czerwca) obradach Rady Powiatu.

- Zdaniem komisji sprawa nie pozostawia wątpliwości. Radna Aldona Adamczyk dopełniła wszystkich obowiązków, aby postąpić zgodnie z przyjętymi ustaleniami i regulaminem placówki. Dlatego komisja wnioskuje o niewyrażenie zgody na rozwiązanie pracy w trybie natychmiastowym (...) - stwierdzono w rzeczonym stanowisku.

Radni, głosując jednogłośnie, nie wyrazili zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radną powiatu Aldoną Adamczyk, która podziękowała im za zaufanie, obiektywne podejście do tematu i życzliwość.

(zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ