reklama

Czy zabraknie lekarzy na dyżurach?

Kłopotliwy artykuł ośmy

 

Decyzją Sądu Apelacyjnego w Krakowie, lekarz specjalista zatrudniony u jednego pracodawcy nie może łączyć etatu z tzw. dyżurem kontraktowym. 

Orzeczenie krakowskiego sądu może zacząć stanowić problem w obsadzie szpitalnych dyżurów. Z tej decyzji nie są zadowoleni ani lekarze, ani dyrektorzy placówek medycznych.

Artykuł ósmy (punkt 2a) Ustawy o Systemie Ubezpieczeń Społecznych, mówi że: "Za pracownika, w rozumieniu ustawy, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarł z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy". Oznacza to, że łączenie zatrudnienia na etat z tzw. dyżurem kontraktowym jest niezgodne z prawem. Ten sposób zatrudnienia zakwestionował Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a Sąd swoją decyzją przychylił się do pokontrolnego wniosku tej instytucji. Czy w rozumieniu ustawy i w nawiązaniu do decyzji sądu, szpitale poradzą sobie z obsadą dyżurów?

Lekarze nie są zadowoleni z orzeczenia sądu, ponieważ wielu specjalistom najbardziej odpowiada dotychczasowa forma ich zatrudnienia. Będą musieli podjąć teraz decyzję, czy pozostają na etacie, czy na pełnym kontrakcie. Dyrektorzy szpitali mogą mieć jednak problem, a rozwiązaniem mogą być dyżury lekarzy kontraktowych spoza lecznic.

- Dyrekcja Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej, podobnie jak inne podmioty lecznicze, posiada zawarte umowy cywilno - prawne tzw. kontraktowe z personelem lekarskim. W związku z przedmiotowym wyrokiem (sądu w Krakowie - przyp. red.), który może stanowić pewien trend w orzekaniu przez inne składy sędziowskie w tym zakresie, zostały podjęte stosowne kroki - odpowiedział na pytanie GAZETY Grzegorz Fitas, dyrektor Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Starachowicach.

(zaz)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ